• Flaga Ukrainy

„Pracujmy razem dla zbawienia dusz.
Mamy tylko nasze życie – jeden dzień – by je ratować.
Następnym dniem będzie wieczność”.

św. Teresa od Dzieciątka Jezus

Początki działalności w Wasilkowie

W Polsce czekała Marię ciężka praca. Jednak ona, w pełni świadoma różnorakich trudności, była gotowa podjąć wszystkie wyzwania, których ukoronowaniem miało być założenie zgromadzenia dla pobożnych niewiast. W głębi jej serca tkwiło szczere przekonanie o nieustającym wstawiennictwie Matki Bożej oraz wiara w pomoc ludzi dobrej woli.

Swoje pierwsze kroki w ojczyźnie Maria miała skierować do Wilna, do Wandy Jente. Jednak jej plany pokrzyżowała śmierć Józefa Piłsudskiego. Paraliżująca kraj żałoba po zgonie marszałka utrudniła jej podróż. Gród nad Wilią, jak chyba żadne inne miasto w Polsce, był pogrążony w niewypowiedzianym smutku i bezwładzie po śmierci swego najpierwszego obywatela. To w wileńskim kościele św. Teresy, tuż przy Ostrej Bramie, od 31 maja 1935 roku spoczywało serce marszałka Piłsudskiego, które zgodnie z jego testamentem ostatecznie miało być złożone u stóp matki w grobowcu na Rossie.

Nie tracąc czasu na bezowocne czekanie, Maria zajęła się budową domu w Wasilkowie. Pomimo krótkiego czasu, jaki upłynął od jej przybycia do miasteczka, dała poznać się jako energiczna, szczerze zaangażowana działaczka katolicka. Przy poparciu księdza proboszcza Gajlewicza założyła przy parafii Krucjatę Eucharystyczną skupiającą najmłodszych mieszkańców Wasilkowa i okolic. Ksiądz proboszcz, dostrzegając niezwykły potencjał nowej parafianki, postanowił powierzyć jej kolejne zadania. Poprosił Marię o włączenie się w pracę miejscowego oddziału Caritasu. Maria szybko zorientowała się w skali potrzeb najuboższych mieszkańców parafii. Wykorzystując swoje amerykańskie doświadczenia w pracy charytatywnej, starała się osobiście dotrzeć do potrzebujących. Jednak nie zamierzała brać na swoje barki całego ciężaru działalności filantropijnej, ale postanowiła zorganizować wokół siebie jak największe grono osób gotowych do ofiarnej pracy na rzecz ubogich. Jednym z jej pierwszych przedsięwzięć podjętych w Wasilkowie było sfinansowanie wyjazdu najbiedniejszych dzieci do jasnogórskiego sanktuarium w Częstochowie oraz do Ostrej Bramy w Wilnie.

Wieści o niezwykłej aktywności Marii Olechno szybko rozchodziły się nie tylko po Wasilkowie, ale docierały także do Białegostoku. Kiedy dotarły do księdza dziekana Aleksandra Chodyki, ten zaproponował Marii utworzenie przy wasilkowskiej parafii oddziału Akcji Katolickiej. Było to stowarzyszenie powołane przez papieża Piusa XI w 1928 roku, a jego zadaniem była budowa państwa sprawiedliwości społecznej opartej na nauczaniu Kościoła. Dwa lata później Stowarzyszenie zaczęło działać w Polsce i od razu stało się silnym ruchem skupiającym zarówno elity inteligencji katolickiej, jak i licznych przedstawicieli środowisk rzemieślniczych i chłopskich. W budowaniu polskich struktur Akcji Katolickiej przyjęto model włoski Stowarzyszenia oparty na czterech stanach: mężczyznach, kobietach, młodzieży męskiej i młodzieży żeńskiej. Maria nie tylko wyraziła zgodę, aby zapoczątkować działalność Akcji Katolickiej w Wasilkowie, ale także zgodziła się objąć funkcję prezesa wasilkowskiego oddziału Stowarzyszenia. Niedługo potem, w ramach Akcji, założyła w Wasilkowie Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Męskiej oraz Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Żeńskiej.

Marek Hyjek

Białostockie Studia Historyczno-Kościelne

Podziel się: