Zagraj w Janusz casino PL i sprawdź lokalne kasyno online.
  • Flaga Ukrainy

„Pracujmy razem dla zbawienia dusz.
Mamy tylko nasze życie – jeden dzień – by je ratować.
Następnym dniem będzie wieczność”.

św. Teresa od Dzieciątka Jezus

Tajemnica modlitwy św. Teresy

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus jest dla wielu osób nie tylko przewodniczką na drodze duchowego dziecięctwa, ale również nauczycielką modlitwy. Liczne pokolenia inspirując się nauką św. Teresy z Lisieux zawartą w Dziejach duszy oraz Korespondencji doświadczyło pokoju serca i umocnienia. Warto zauważyć, że Katechizm Kościoła Katolickiego zawiera definicję modlitwy sformułowaną przez najmłodszego Doktora Kościoła. Św. Teresa napisała:

Modlitwa jest dla mnie wyniesieniem serca, prostym spojrzeniem ku niebu, okrzykiem wdzięczności i miłości zarówno w cierpieniu, jak i radości, na koniec, jest to coś wielkiego, nadprzyrodzonego, co rozszerza mą duszę i jednoczy mnie z Jezusem.

Św. Teresa uczy nas modlitwy wyciszenia i trwania w Bożej obecności. Jej modlitwa jest szczera, prosta i spontaniczna. Jest modlitwą dziecka, które bezgranicznie ufa swojemu Ojcu. Modlitwą uwielbienia i dziękczynienia za dary, jakimi w swojej wielkiej hojności obdarza nas Bóg.

Jak kształtowała się modlitwa w życiu św. Teresy? Życie duchowe św. Teresy, a więc również modlitwa, nabierało swoistego kształtu w domu rodzinnym. Św. Teresa wzorowała się na modlitwie swoich rodziców i starszych sióstr. Wielokrotnie widziała Ludwika i Zelię, jak modlili się w domu i kościele. Często obserwowała ojca, jak adoruje Najświętszy Sakrament. Modliła się ze swoimi siostrami.

Od wczesnych lat dziecięcych św. Teresa nosiła w sobie pragnienie Boga i trwania w Jego obecności. Jako mała dziewczynka chowała się za zasłonką w domu i rozmyślała o Bogu. Kiedy chodziła z tatą nad rzekę łowić ryby, piękno przyrody przynaglało ją do kontemplacji Boga. Zarzucała wędkę, siadała na łące i trwała w modlitewnym uniesieniu.

Kiedy św. Teresa wstąpiła do zakonu jej mentorami na drodze rozwoju modlitwy byli święci mistycy Karmelu: Teresa z Avila i Jan od Krzyża. Poznawała ich pisma i starała się praktykować modlitwę kontemplacji. Szybko odkryła, że święci Karmelu są orłami szybującymi wysoko ponad horyzontem. Doświadczając duchowego ubóstwa i maleńkości swoją niedoskonałą duszę porównała do małego ptaszka. Ptaszka, który nie może wzbić się wysoko, ale nieustannie z ziemi wpatruje się w Boskie Słońce, jakim jest Jezus Chrystus. Nie zniechęcała się. Trwała w promieniach Ukochanego Słońca, które przemieniały jej serce.

Nie jestem orłem, mam jednak orle oczy i serce, bo pomimo mej bezmiernej maleńkości mam śmiałość wpatrywać się w Boskie Słońce, Słońce Miłości.

Św. Teresa zachęcała nowicjuszki, by podczas modlitwy zbudowały w sercu małe tabernakulum. Uczyła, by nie ograniczać zjednoczenia z Bogiem tylko do rzeczywistości trwania na modlitwie w kaplicy lub kościele, ale by być blisko Boga przez cały czas zachowując wrażliwość na Jego obecność w ludzkim sercu.

Zbudujmy w naszych sercach małe tabernakulum, w którym Jezus mógłby się schronić, a wówczas będzie pocieszony i zapomni o tym, o czym my nie powinniśmy zapomnieć: o niewdzięczności dusz, które Go zaniedbują i nie troszczą się o Niego w tabernakulum.

Rozwój modlitwy u św. Teresy szczególnie zauważamy w czasie jej choroby. Św. Teresa świadomie jednoczy się z Jezusem cierpiącym na krzyżu. Trwa w Jego obecności i ofiarowuje Mu nie tylko swoje cierpienie, ale przede wszystkim swoją miłość. Kiedy jedna z sióstr zauważyła, jak św. Teresa wycieńczona dolegliwościami w milczeniu wpatruje się w krucyfiks, zapytała jej, co mówi Jezusowi? Odpowiedziała: „Nic… Kocham Go!”

Św. Teresa zaprasza każdego z nas do ufnej i szczerej modlitwy. Uczy nas, jak trwać w postawie dziecka. Naśladujmy się św. Teresę i uczmy się od niej, jak być blisko Jezusa w każdej chwili naszego życia. Jezus jest hojny i pragnie obdarzać nas łaskami oraz towarzyszyć nam w naszych codziennych zmaganiach. Pragnie zjednoczyć się z nami na modlitwie.

s. Bogumiła Ptasińska CST

Podziel się: