Rodzina Martin_14
Ludwik martin od czasu do czasu wyjeżdżał do Paryża, aby załatwić zamówienia na koronki produkcji żony i jej zakładu. Rozłąki te budziły u małżonków wzajemną tęsknotę. Jedyną pociechą w tym czasie rozłąki były listy, które odzwierciedlały uczucia serca.










