Zajęcie Domu Dobroczynności
Podobnie, jak na początku wojny, tak i teraz sołdaci zakwaterowali się w prywatnych mieszkaniach. Zajęli również Dom Dobroczynności, w którym wyznaczono miejsce pracy dla najwyższego rangą dowództwa sztabowego. To, że Sowieci nie mieszkali w domu siostry Olechno, a jedynie urzędowali, okazało się zbawienne dla stanu technicznego budynku.










