Św. Zelia – kobieta oddana Bogu i rodzinie
28 sierpnia przypada 149. rocznica śmierci św. Zelii, która w wieku 45 lat odeszła do wieczności. Kim była mama św. Teresy i dlaczego historia jej życia jest tak wyjątkowa?
„Na ziemi nie trzeba się przywiązywać do niczego, nawet do najniewinniejszych rzeczy,
gdyż zabraknie ich wam w chwili, gdy najmniej o tym się myśli.
Jedynie to, co wieczne, może nas zadowolić”.
28 sierpnia przypada 149. rocznica śmierci św. Zelii, która w wieku 45 lat odeszła do wieczności. Kim była mama św. Teresy i dlaczego historia jej życia jest tak wyjątkowa?
Uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej jest nie tylko wyrazem głębokiej wiary, ale również wydarzeniem o szczególnym znaczeniu dla narodu polskiego. Liturgia słowa tego dnia przywołuje fragment Ewangelii według św. Jana opisujący wesele w Kanie Galilejskiej.
Wdzięczność za dar powołania i 25 lat wiernej służby s. Nikodemy jest jednocześnie wdzięcznością całego Zgromadzenia. Wspólnota sióstr cieszy się otrzymanymi przez Jubilatkę łaskami i razem z nią dziękuje Bogu za dar powołania oraz wszystkie lata oddane Jemu i ludziom.
Wpatrując się w Maryję Wniebowziętą, zobaczmy w Niej znak nadziei. Ona już osiągnęła cel, do którego zmierzamy. Prośmy Ją, aby pomagała nam każdego dnia wybierać Jezusa i wiernie kroczyć drogą, która prowadzi do nieba.
Drogą, która prowadzi do życia wiecznego z Bogiem, jest wiara, która stopniowo staje się miłością wyrażaną w codziennych czynach. Maryja jest dla nas najpiękniejszym wzorem tych cnót.
W duchowej jedności modlitewnej zgromadziłyśmy się wraz z Księżmi Salwatorianami na Mszy św. sprawowanej w Domu Generalnym w Rzymie w intencji śp. Jana Kowalczyka, taty ks. Krzysztofa Kowalczyka SDS, Przełożonego Generalnego Salwatorianów. Mszy św. przewodniczył Ojciec Generał, a homilię wygłosił ks. Adam Teneta SDS.
Jesteśmy wezwani, aby być apostołami Dobrej Nowiny i nieść innym prawdę o zbawieniu.
Wpatrując się w Maryję Wniebowziętą, prośmy o łaskę dziecięcej miłości i zaufania. Niech Ona prowadzi nas bezpiecznie drogą, która wiedzie do nieba.
Patrząc na Maryję Wniebowziętą, uczmy się zawierzenia. Ona wie, dokąd prowadzi droga zaufania Bogu. Każdy krok, nawet ten naznaczony cierpieniem, może przybliżać nas do nieba, jeśli przeżywamy go z Jezusem.
Maryja Wniebowzięta jest dla nas znakiem nadziei. Skoro Ona osiągnęła cel naszej ziemskiej pielgrzymki, również nas prowadzi ku niebu. Powierzajmy Jej nasze życie, prosząc, aby wypraszała nam łaskę wierności Bogu aż do końca.