Kartki z pielgrzymkowego dziennika
Budzik zadzwonił… toć to środek nocy… jeszcze przed wschodem słońca… Większość naszej Pielgrzymkowej grupy spotyka się przy zielonej furtce domu Sióstr Terezjanek w Podkowie Leśnej. Wszyscy jeszcze mocno zaspani. Radosne powitania, podział na samochody i ruszamy na lotnisko. Na miejscu dołącza do nas kolejna grupka też jeszcze zaspanych, uśmiechniętych Sióstr. Jesteśmy już w komplecie.










