Klasztor w Grodnie
Mania pamiętała o przyrzeczeniu złożonym Matce Bożej. Targał nią wewnętrzny niepokój, że zwleka z realizacją ślubów. Podczas każdej rozmowy z księdzem proboszczem stale pytała o możliwość pójścia do klasztoru. Niestety, wstąpienie do zakonu w pierwszym roku dwudziestego stulecia nie było łatwym przedsięwzięciem, a właściwie było to wręcz niemożliwe.










