Pielgrzymka śladami św. Teresy z Lisieux
W 150. rocznicę urodzin św. Teresy od Dzieciątka Jezus, dla uczczenia jej Jubileuszu siostry Terezjanki wraz z innymi pątnikami uczestniczyli w pielgrzymce do Francji, podążając śladami św. Teresy z Lisieux.
„Pracujmy razem dla zbawienia dusz.
Mamy tylko nasze życie – jeden dzień – by je ratować.
Następnym dniem będzie wieczność”.
W 150. rocznicę urodzin św. Teresy od Dzieciątka Jezus, dla uczczenia jej Jubileuszu siostry Terezjanki wraz z innymi pątnikami uczestniczyli w pielgrzymce do Francji, podążając śladami św. Teresy z Lisieux.
Po śmierci biskupa łuckiego kościół św. Jakuba w Toruniu stał się miejscem szczególnej pamięci o biskupie. Do jego grobu zaczęli przyjeżdżać wszyscy ci, dla których był bliski. Myślimy tu przede wszystkim o kapłanach z diecezji łuckiej, siostrach terezjankach oraz o wiernych świeckich, głównie dawnych diecezjan, jak i mieszkańcach Torunia.
W sobotę, 10 czerwca, w naszym domu zakonnym przy ul. Artyleryjskiej w Suwałkach odbyły się ostatnie w tym roku szkolnym warsztaty formacyjno - artystyczne dla dzieci.
W sobotnie popołudnie, 10 czerwca, w naszym domu zakonnym przy ul. Artyleryjskiej w Suwałkach miało miejsce spotkanie młodych wolontariuszy. Po całorocznej posłudze podczas warsztatów dla dzieci przyszedł czas na podsumowanie i dziękczynienie.
W Podkowie Leśnej co roku na przełomie maja - czerwca odbywa się spotkanie osób modlących się za kapłanów. Tym razem odbyło się ono 10 czerwca, w oktawie Bożego Ciała. Mszę świętą w klasztornym ogrodzie odprawił krajowy duszpasterz Misji św. Tereski, ks. dr Ludwik Nowakowski. W Homilii celebrans poruszył temat „braku czasu i koncentracji w sprawach duchowych”.
Ostatnio nazwałam Tereskę bohaterką małego heroizmu, wszystko co czyniła, było małe i jednocześnie heroiczne w oczach Boga. Zdałam sobie sprawę, że tak naprawdę naśladowanie św. Tereski nie jest wcale łatwe. Każdy idąc małą drogą musi sam odnaleźć pewien klucz, który mu pomoże w zrozumieniu i kroczeniu Jej śladami.
Po trzech latach pobytu w zgromadzeniu, przeczytałam jej Rękopisy. To był pierwszy etap fascynacji jej osobą, jej duchową drogą, doświadczeniami życia, które było bardzo trudne, twardym stąpaniem po ziemi, a zarazem niebywałym zaparciem się siebie samej w zwykłej codzienności.
Wiosną 1912 roku, Maria bliska załamania, spakowała się i nic nikomu nie mówiąc wyszła bez zamiaru powrotu. Podjęty przez nią krok dowodził jej krańcowej determinacji. Była bez przysłowiowego złamanego centa, bez znajomości angielskiego, bez świadomości, w jak wielkim kraju się znajduje. Schroniła się w kościele. Tam znalazły ją siostry zmartwychwstanki uczące w szkole przy parafii św. Wojciecha.
Dla wielu chrześcijan ożywcze promienie słońca przypominają Jezusa Chrystusa, który oświetla blaskiem zmartwychwstania ciemności świata. Na modlitwie zwracamy swój wzrok i serce ku niebu, oczekując łask Bożych od tego, który jest Wiecznym Słońcem Wschodzącym z Wysoka (proroctwo Zachariasza - Benedictus). Pragniemy podzielić się z wami wydarzeniami minionego miesiąca, które są darem i łaską od Boga. Żyjąc na co dzień w promieniach Wiecznego Światła, mamy za co dziękować i czym się cieszyć.
Siostra Paulina Klejny wraz z naszą postulantką Alejandrą przygotowały czuwanie przed Zesłaniem Ducha Świętego. Natomiast s. Joanna Olszewska nadal przebywa na swoim wypoczynku w Polsce, ale stara się mocno, by nudy nie było.