Trudy codziennego życia
Po trudnym roku 1914 Maria Olechno miała nadzieję na odrobinę stabilności i odpoczynku. Pragnęła, aby chociaż częściowo spełniły się kierowane do niej życzenia ojca Knapika na rok 1915. Aby był on dla niej wesoły. Nie liczyła na pomniejszenie obowiązków, bo przecież wynikały one z jej dobrowolnego wyboru i stanowiły istotę jej życia. Chciała jedynie doświadczyć zwykłej, ziemskiej radości niosącej ukojenie w chwilach znużenia i smutku.









