Jubileuszowa radość
W pierwszą sobotę miesiąca, 6 lipca br, na zakończenie rekolekcji zakonnych w Łomży, Jubileusz 50 i 25-lecia przeżywały s. Renata Dzikielewska i s. Olga Merecka
„Pracujmy razem dla zbawienia dusz.
Mamy tylko nasze życie – jeden dzień – by je ratować.
Następnym dniem będzie wieczność”.
W pierwszą sobotę miesiąca, 6 lipca br, na zakończenie rekolekcji zakonnych w Łomży, Jubileusz 50 i 25-lecia przeżywały s. Renata Dzikielewska i s. Olga Merecka
Budzik zadzwonił… toć to środek nocy… jeszcze przed wschodem słońca… Większość naszej Pielgrzymkowej grupy spotyka się przy zielonej furtce domu Sióstr Terezjanek w Podkowie Leśnej. Wszyscy jeszcze mocno zaspani. Radosne powitania, podział na samochody i ruszamy na lotnisko. Na miejscu dołącza do nas kolejna grupka też jeszcze zaspanych, uśmiechniętych Sióstr. Jesteśmy już w komplecie.
W ostatni weekend czerwca w naszym domu przy ul. Artyleryjskiej w Suwałkach gościłyśmy grupę kobiet. To spotkanie o charakterze formacyjno - rekreacyjnym zostało zainicjowane przez grupę ewangelizacyjną Projekt Kobieta z Ostrowi Mazowieckiej, której patronuje św. Teresa od Dzieciątka Jezus.
Bóg wlał w nasze serca nadzieję, która nieustannie motywuje nas do działania. Bezustannie mamy czynić dobro, przebaczać i głosić Ewangelię, pomimo codziennych trudności. Nadzieja umacnia nas w tym co dobre, piękne i ważne. Napełnione nadzieją życia wiecznego zapraszamy was do zapoznania się z kolejnym numerem terezjańskiego biuletynu, w którym będziecie mogli przeczytać między innymi o Pielgrzymce sióstr Terezjanek do Lisieux, a także imieninach Przełożonej Generalnej naszego zgromadzenia.
W ostatni dzień czerwca swoje imieniny obchodzi siostra Lucyna Lubińska przełożona generalna naszego Zgromadzenia. Wszystkie wspólnoty śpieszą z życzeniami i modlitwą, aby towarzyszyć tej, która przewodzi naszej Rodzinie zakonnej.
Niesamowita podróż! Wielka przygoda duchowa! Wyzwania… oczekiwania… spotkania… To wszystko działo się w ostatnich dniach czerwca 2024 roku, na trasie pielgrzymkowej z Polski do Lisieux, Alençon, Paryża. Grupa Sióstr Terezjanek z różnych wspólnot polskich z matką Lucyną Lubińską i osób świeckich wraz z ks. Michałem Lubowickim wyruszyła w dniach 21-27 czerwca śladami św. Teresy od Dzieciątka Jezus.
Nie tracąc czasu na bezowocne czekanie, Maria zajęła się budową domu w Wasilkowie. Pomimo krótkiego czasu, jaki upłynął od jej przybycia do miasteczka, dała poznać się jako energiczna, szczerze zaangażowana działaczka katolicka. Przy poparciu księdza proboszcza Gajlewicza założyła przy parafii Krucjatę Eucharystyczną skupiającą najmłodszych mieszkańców Wasilkowa i okolic.
Teresa nie była świętą od zaraz. Tak jak każde dziecko potrzebowała wychowania i wsparcia rodziców. Wiemy z korespondencji Zeli (matki Teresy), że była upartym dzieckiem. Dzięki wychowawczej intuicji rodziców wyrosła na mądrą i dojrzałą osobę, a upór zamieniła na determinację w bieg po świętość.
Gorliwość duszpasterska ks. A. P. Szelążka nie pozwalał mu ograniczyć się jedynie do sumiennego wypełniania zleconych obowiązków. Wkrótce po przyjeździe do Płocka rozpoczął działalność kaznodziejską. Od 3 grudnia 1893 r., w czasie większych uroczystości kościelnych i w niektóre niedziele, głosił kazania w Seminarium Duchownym, w kościele farnym św. Bartłomieja oraz w Katedrze płockiej.
Historia małżeństwa Zelii i Ludwika Martin to ciekawy wątek tego, że Pan Bóg ma poczucie humoru. Jedno jest pewne, że wszystko co nas spotyka jest planem Boga względem nas. I tak, jak Bóg miał cudowny plan wobec małżeństwa Zelii i Ludwika Martin, tak również ma swoje marzenia i plany wobec nas.