Źródłem jej radości był Jezus
Całym swoim postpowaniem Matka Bernarda świadczyła, że jej jedynym skarbem, największą miłością i źródłem radości jest Pan Jezus. Dla Niego gotowa była znosić wszelkie troski i cierpienia, a jej wielkim pragnieniem było, jak najszersze upowszechnienie kultu miłości Bożej wśród wszystkich, z którymi miała styczność.










