Pierwsze wrażenia z Boliwii
Podczas mojej podróży do Oruro już na lotnisku w La Paz spotkałam się z wielką otwartością boliwijskiego społeczeństwa, zainteresowaniem i pomocnością. Łatwo można było rozpoznać mieszkańców Boliwii, ponieważ wielu z nich chodzi w regionalnych strojach. Kiedy byłam w Cochabamba zauważyłam, że ludzie lubią żyć na zewnątrz, poza swoimi domostwami. Lubią się ze sobą spotykać, rozmawiać. Mają smykałkę do handlu i są w tym bardzo sprytni.










