Prostota, pokora i radość
Na misjach trzeba zapomnieć, że jest się kimś wielkim. Warto zacząć posługę od tego, że bez lęku zgodzisz się być małym dzieckiem. Chodzi o to, by przekreślić własne wyobrażania, zostawić europejską wiedzę i uczyć się z pokorą wszystkiego od nowa. Prostota, pokora i radość bardzo pomagają w pracy misyjnej. Pomagają znaleźć prawdziwych przyjaciół. Poza tym trzeba nieustannie pamiętać, że na misjach jesteśmy tylko gośćmi.










