Zagraj w Janusz casino PL i sprawdź lokalne kasyno online.
  • Flaga Ukrainy

Z życia Zgromadzenia

„Pracujmy razem dla zbawienia dusz.
Mamy tylko nasze życie – jeden dzień – by je ratować.
Następnym dniem będzie wieczność”.

św. Teresa od Dzieciątka Jezus

Nowa strona Pogotowia Opiekuńczego „Opoka”

Prace nad ujednolicaniem stron terezjańskich trwają. Dziś mamy przyjemność zaprezentować Wam nową odsłonę Pogotowia Opiekuńczego "Opoka" w Wasilkowie. Pogotowie jest całodobową placówką opiekuńczo – wychowawczą, która łączy zadania dwóch typów placówek – interwencyjny i socjalizacyjny. Przeznaczona jest dla dzieci, które pochodzą z rodzin wychowawczo niewydolnych i znajdują się w sytuacji kryzysowej.

Niezwykła Terezjanka

W naszej terezjańskiej rodzinie 29 stycznia 2022 roku obchodziłyśmy 55. rocznicę śmierci matki Bernardy Nakonowskiej CST, która w 1947 roku podczas II Kapituły Generalnej została wybrana na Przełożoną Generalną. Matka Bernarda z wielką troską zadbała o duchową formację sióstr, zjednoczyła wspólnoty i żarliwie zachęcała do naśladowania św. Teresy z Lisieux.

On ma wzrastać – wspomnienie

Kim była Matka Bernarda dla Zgromadzenia? Kim była dla mnie? Odpowiem: Była człowiekiem, którego nie można było nie kochać i nie szanować. Słowem i przykładem podtrzymywała na duchu. Scalała i umacniała więzi między starszymi i młodszymi siostrami. To jaka była w znacznej mierze wynikało z modlitwy. Matka Bernarda często powtarzała, że modlitwa kształtuje postawę człowieka.

Zawsze się uśmiechała – wspomnienie

Matkę Bernardę pamiętam z Rychnowa. Przyjechałam tam, gdy zlikwidowano Dom Dziecka w Parczewie. Dom Główny był wtedy w Ostródzie. Matka Bernarda przyjeżdżała do Rychnowa bardzo często. Kiedy przyjeżdżała zawsze uśmiechała się do sióstr. Z pewnością miała różne troski na urzędzie, ale nie okazywała bólu, choć siostry i tak go dostrzegały.

Matka od Ran Pana Jezusa – wspomnienie

Matce Bernardzie zależało bardzo na dobru zgromadzenia i poszczególnej siostry. Często widziałam Matkę, gdy do nas przyjeżdżała, jak długimi godzinami trwała na modlitwie, a także leżącą krzyżem. Kiedy byłyśmy w nowicjacie Matka Bernarda każdą z nas polecała Panu Jezusowi umieszczając nas w Ranach Pana Jezusa. Ja byłam w Ranie Ramienia Pana Jezusa dźwigającego krzyż. 

Po prostu matka – wspomnienie

Matka Bernarda po przywitanius się zamieniła ze mną kilka słów. Z całego zachowania Matki i jej postawy wyczułam, że jest matka w ścisłym tego słowa znaczeniu. Mówiły o tym jej oczy pełne macierzyńskiego spojrzenia, jej uśmiech życzliwy i cała jej postawa. Co więcej, o prawdziwym macierzyństwie mówiło jej serce pełne dobroci.

Dzień Otwartej Furty w Podkowie Leśnej

Dzień Otwartej Furty był osadzony w rytmie codziennym naszej wspólnoty. Młodzi wzięli z nami udział w modlitwie brewiarzowej w południe i w nieszporach. Po strawie dla ducha czekała na nas kolacja. Nasyceni wszelkimi dobrami podsumowaliśmy dzień, dzieląc się owocami tego czasu. Każdy ruszył w drogę powrotną, w swoje strony.

Prawdziwa miłość- wspomnienie

Od pierwszego spotkania cała postawa Matki zrobiła na mnie wielkie wrażenie.  Matka Bernarda była pełna powagi, ale nie przytłaczającej, lecz promiennej,  majestatycznej, a przy tym bardzo naturalnej. W Matce Bernardzie nie było pozy, lecz wielka prostota. Twarz Matki promieniała dobrocią i szczęściem, chociaż czasem odbijało się na niej cierpienie

Bądź dobrą zakonnicą! – wspomnienie

Wielką dobroć i ustawiczną gotowość do dialogu z siostrami Matka Bernarda potrafiła godzić ze stanowczością i nazywaniem spraw po imieniu. Żadne poważne uchybienie nie uszło uwagi Matki Bernardy. Z wielką delikatnością pytała, wyjaśniała, prostowała, udzielała nagan i pokut. Wszystko to było opromienione ciepłem, serdecznością i miłością prawdziwie macierzyńską.

Wzór w dążeniu do świętości – wspomnienie

W ciągu pobytu Matki Bernardy w Stawiskach uczyłam się od niej cichości, pokory, pracowitości, umartwienia i ducha modlitwy - w czym Matka Bernarda zawsze przewodniczyła i była wzorem. Umiała każdego zrozumieć, pocieszyć, wspomóc, podtrzymać na duchu, pouczać delikatnie i zachęcić do wytrwałej miłości Pana Jezusa. Zawsze dawała przykład własnym życiem, a nie samym słowem.