„Liczę na to, że nie będę bezczynna w niebie.
Pragnieniem moim jest pracować dalej dla Kościoła i dla dusz, o to proszę Boga, i jestem pewna, ze mnie wysłucha”.

św. Teresa od Dzieciątka Jezus

XVI Niedziela zwykła

Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: «Pójdźcie wy sami osobno na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco!». Tak wielu bowiem przychodziło i odchodziło, że nawet na posiłek nie mieli czasu. Odpłynęli więc łodzią na miejsce pustynne, osobno. Lecz widziano ich odpływających. Wielu zauważyło to i zbiegli się tam pieszo ze wszystkich miast, a nawet ich uprzedzili. Gdy Jezus wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać. (Mk 6, 30-34)

Jezus poleca swoim Apostołom, aby odpoczęli po wytężonej pracy i posługiwaniu. Jest to obraz ojca, który troszczy się o swoje dzieci, a sam na siebie bierze trudy, niedomagania, bo lituje się również nad tymi, którzy są w potrzebie.

Pustynia, na którą poleca pójść Jezus swoim Apostołom jest wymownym symbolem oddalenia się od świata i zatrzymania się przy sobie: swoich myślach, pragnieniach. Wewnętrzna jedność pomiędzy działaniem a odpoczynkiem jest warunkiem owocności apostolskiej.

Zapraszamy do wysłuchania komentarza ks. Macieja Jaszczołta do XVI Niedzieli zwykłej (B).

Podziel się: