Zawsze się uśmiechała – wspomnienie
Matkę Bernardę pamiętam z Rychnowa. Przyjechałam tam, gdy zlikwidowano Dom Dziecka w Parczewie. Dom Główny był wtedy w Ostródzie. Matka Bernarda przyjeżdżała do Rychnowa bardzo często. Kiedy przyjeżdżała zawsze uśmiechała się do sióstr. Z pewnością miała różne troski na urzędzie, ale nie okazywała bólu, choć siostry i tak go dostrzegały.










