Uratowane powołanie – wspomnienie
W nowicjacie zrodziły się trudności w moim powołaniu i postanowiłam odejść oznajmiając o tym siostrze Mistrzyni. Wkrótce potem przyszła do mnie Matka Bernarda na rozmowę odnośnie mojego postanowienia. Kiedy wyjawiłam jej swoje wątpliwości, które mnie dręczyły, powiedziała mi ze spokojem: Niech siostra najpierw odprawi nowennę do Najświętszego Serca Pana Jezusa, prosząc o światło.










