Zagraj w Janusz casino PL i sprawdź lokalne kasyno online.
  • Flaga Ukrainy

„Liczę na to, że nie będę bezczynna w niebie.
Pragnieniem moim jest pracować dalej dla Kościoła i dla dusz, o to proszę Boga, i jestem pewna, ze mnie wysłucha”.

św. Teresa od Dzieciątka Jezus

Spotkanie z Bogiem na górze Synaj

 1 Niedziela Wielkiego Postu — Prawo i przymierze

Czytaj z wiarą i sercem: Wj 19-20

Naszą wielkopostną drogę rozpoczynamy od Góry Synaj, miejsca, w którym Bóg zawarł Przymierze z Izraelem i dał mu Prawo. Przez trzy kolejne dni będziemy duchowo stawać na Synaju — zatrzymując się, aby słuchać, rozważać i na nowo odkrywać drogę wierności Bogu.

Co to oznacza dla nas na początku Wielkiego Postu? Przypomina nam, że potrzebujemy odnowić przymierze z Bogiem, wrócić do Jego przykazań i na nowo uznać Go za Pana naszego życia. Góra Synaj uczy, że wiara, którą otrzymaliśmy i którą żyjemy, nie jest jedynie uczuciem, lecz świadomą decyzją — wyborem Boga i Jego drogi w codziennym życiu.

Na Synaju człowiek odkrywa podstawową prawdę: relacja z Bogiem zaczyna się od słuchania — Boga, własnego serca i drugiego człowieka. Zanim pojawi się działanie, potrzebna jest cisza, skupienie i gotowość przyjęcia Jego Słowa.

Stając duchowo na Górze Synaj, chcę powrócić do fundamentów: do posłuszeństwa Słowu, nawrócenia serca i życia według Bożego prawa miłości. Przypominam sobie, że to Bóg mówi pierwszy, a ja pozwalam Mu wyznaczać kierunek mojego życia.

Góra Synaj jest wymagająca. Wzywa do wierności Prawu przeżywanemu w miłości i z miłości oraz do otwartości serca na Boże natchnienia i odważny radykalizm Ewangelii.

Niech te trzy dni stania na Synaju będą dla nas czasem rozpoznania, oczyszczenia i wierności, abyśmy mogli coraz głębiej zrozumieć znaczenie przymierza, które Bóg zawarł z każdym z nas.

 

Poniedziałek 1 Tygodnia WP — Wierność Prawu

Czytaj z wiarą i sercem: Ps 119

W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu stanęliśmy duchowo na Górze Synaj. Jeśli tam uczyliśmy się słuchania, dziś uczymy się wierności. Wierność nie jest jednorazowym aktem, lecz codziennym wyborem — powracaniem do Słowa, rozważaniem go i konfrontowaniem z nim własnych decyzji.

Dziś zatrzymujemy się przy modlitwie człowieka, który Prawo Boże przyjął całym sercem. Jeśli uważnie i z zaangażowaniem modliłeś się Psalmem 119, łatwo dostrzegłeś miłującą troskę Boga wobec tych, którzy „strzegą Jego przykazań”.

Synaj był momentem objawienia — Bóg mówił, a lud słuchał. Psalm 119 pokazuje, co dzieje się dalej: Słowo przestaje być jedynie wypisane na kamiennych tablicach i zostaje wpisane w serce. Staje się drogą życia, źródłem mądrości i światłem dla kroków; nie jest już tylko zewnętrznym nakazem.

Jednym z najpiękniejszych stwierdzeń Psalmu 119 jest: „Jakże miłuję Twoje Prawo”. To wyznanie należy do kogoś, kto nie tylko zrozumiał Boże przykazania, ale przyjął je sercem i utożsamił się z nimi. Psalmista dostrzega w Prawie Bożym źródło życia, porządkuje serce i prowadzi ku prawdziwej wolności.

W tym wyznaniu pobrzmiewa echo Chrystusowego „Bądź wola Twoja” i Maryjnego „Fiat”. Posłuszeństwo Bogu, przyjęte z miłością, czyni serce wolnym, odważnym i gotowym na życie w Jego woli.

Psalm 119 przypomina nam, że prawdziwe nawrócenie nie polega jedynie na emocjonalnym poruszeniu, lecz na wytrwałym trwaniu przy Bożym Prawie — nawet wtedy, gdy jest wymagające.

Stojąc nadal u stóp Synaju, módl się dziś słowami psalmisty: „Naucz mnie, Panie, drogi Twoich ustaw”.

 

Środa 1 Tygodnia WP — Złoty cielc: Co mnie odciąga od przymierza?

Czytaj z wiarą i sercem: Wj 32

W naszej wielkopostnej drodze, stając duchowo na Górze Synaj, docieramy do momentu, który pokazuje, jak łatwo człowiek może odwrócić się od Boga. Historia Złotego Cielca ukazuje kondycję człowieka: idąc za własnymi namiętnościami i oczekiwaniami, szybko odchodzi od Boga. Jednocześnie pokazuje, że powstała w sercu pustka łatwo jest wypełniana tym, co wygodne, widzialne i pozornie pewne.

Złoty cielc nie był jedynie grzechem Izraela – był symbolem ludzkiego lęku, niecierpliwości i potrzeby natychmiastowej „widocznej” obecności Boga. To ważna lekcja dla naszego życia wewnętrznego: nawrócenie zaczyna się od rozpoznania własnych „cielców” — wszystkiego, co odciąga mnie od przymierza z Bogiem. Często są to pragnienia, przyzwyczajenia, wygody czy namiętności, które stają się bałwochwalczymi „cielcami” w naszym sercu.

Podobnie jak Synaj i Psalm 119, także ta historia uczy, że prawdziwe życie w wierze wymaga decyzji serca. Posłuszeństwo Bogu nie jest łatwe ani natychmiastowe; wymaga rozpoznania i odrzucenia tego, co fałszywe. Nawrócenie to powrót do źródła życia — do prawdziwego Słowa Boga, które prowadzi ku wolności i prawdziwej radości.

Dziś zapytaj siebie: Co w moim życiu zastępuje Boga „cielcem”?

A teraz wróć i jeszcze raz odczytaj fragment Wj 32 z nastawieniem serca na oczyszczenie i gotowość do zmiany.

 

Piątek 1 Tygodnia WP — Odnowienie przymierza przez skruchę

Czytaj z wiarą i sercem: Wj 34

W naszej wielkopostnej drodze dochodzimy dziś do kulminacyjnego momentu, który pokazuje, że Bóg nie opuszcza człowieka nawet po zdradzie. To ważna lekcja dla naszej relacji z Bogiem — i bynajmniej nie zachęta do grzechu. Historia Złotego Cielca pokazuje, że Pan mimo wszystko odnawia przymierze z Izraelem; prawdziwa skrucha nie zamyka drogi do Boga — ona ją otwiera. W tym kontekście pobrzmiewa echo uzdrawiającej mocy Sakramentu Pokuty i Pojednania, który przywraca życie i przypomina, że Bóg nigdy nie męczy się przebaczaniem.

Księga Wj 34 uczy nas, że nawrócenie zaczyna się od przyznania się do błędu, żalu za zło i pragnienia powrotu. Bóg nie odwraca się od człowieka, który zawiódł. Wręcz przeciwnie — wychodzi naprzeciw, by przywrócić relację przymierza, źródło życia i pokoju.

Podobnie jak na Synaju uczymy się słuchania, a w Psalmie 119 odkrywaliśmy wierność Prawu, dziś uczymy się pokory i skruchy — fundamentów na drodze nawrócenia serca. Wyznanie własnych słabości i grzechów staje się początkiem prawdziwej odnowy.

Dziś zapytaj siebie: Czy Sakrament Pokuty i Pojednania jest moją codzienną drogą w nawróceniu?

Niech Bóg da Ci światłe oczy serca, abyś dostrzegał Jego miłość i prowadzenie na każdym etapie życia.

opr. s. Dawida Prusińska CST

Podziel się: