„Pracujmy razem dla zbawienia dusz.
Mamy tylko nasze życie – jeden dzień – by je ratować.
Następnym dniem będzie wieczność”.

św. Teresa od Dzieciątka Jezus

Serce przy Sercu

Czerwiec to miesiąc, w sposób szczególny poświęcony czci Najświętszego Serca Pana Jezusa. Kult Serca Jezusowego wywodzi się z czasów średniowiecza; początkowo miał charakter prywatny, z czasem ogarnął szerokie rzesze społeczeństwa. Zasługi w rozpowszechnieniu nabożeństwa do Najświętszego Serca Pana Jezusa zawdzięczamy zakonnicy, wizytce, św. Małgorzacie Marii Alacoque.

Nabożeństwo do Serca Pana Jezusa było pielęgnowane w polskich rodzinach. W niejednym domostwie wisiał obraz Najświętszego Serca Jezusa i Niepokalanego Serca Maryi. To jak dwa skrzydła, na których opiera się duchowość chrześcijańska.

Z takiej rodziny z pięknymi tradycjami chrześcijańskimi wyrosła siostra Judyta Jankowska, która od najmłodszych lat związana jest ze czcią serca Jezusowego. O tej niezwykłej zażyłości wspomina.

“W moim życie Jezus był od zawsze. Dane mi było przyjść na świat w miesiącu poświęconym Bożemu Sercu (czerwiec), a dzień też ma znaczenie (piątek). Wychowywałam się w domu rodzinnym pod opieką Serca Jezusowego i Jego Matki. Było to oczywiste, że w latach dziecięcych i mojej młodości te dwa obrazy królowały na ścianach każdej rodziny.

Jako 17 letnia dziewczyna, przeżyłam misje poświęcone Sercu Jezusowemu. Miałam możliwość wpisania się do „Złotej Księgi” poświęcając się Sercu Pana Jezusa. To był wybór młodej dziewczyny w bardzo trudnym czasie lat 60-tych.

Pragnę podkreślić jeszcze jeden znaczący dla mnie fakt. Przygotowując się do ślubów wieczystych jako predykat [red. tajemnicę] otrzymałam: „od Serca Jezusa włócznią przebitego”. Czyż mogło być inaczej, zapewne nie?

Kiedy odmawiam litanie do Serca Pana Jezusa, a czynię to często, dochodząc do wezwania: Serce Jezusa włócznią przebite, ożywia się w moim sercu bliskość, pewność i wdzięczność za dar odkupienia i poświęcenia się Pana Jezusa. Wiem, że On dochowuje swojej wierności, tylko jaka jest moja odpowiedź? Czy to nie jest zobowiązujące?

Z upływem lat towarzyszy mi coraz większa świadomość odpowiedzialności, by trwać przy Sercu Pana Jezusa, a doświadczając swoich słabości, ufać bezgranicznie, gdyż z przebitego boku i serca wypłynęła Krew i Woda jako zdrój miłosierdzia.

Moimi aktami strzelistymi często powtarzającymi są: Serce Jezusa włócznią przebite, zmiłuj się nad nami, O Krwi i Wodo, któraś wypłynęła z Serca Jezusowego jako zdrój miłosierdzia dla nas, ufamy Tobie”.

s. Judyta Jankowska CST
od Serca Jezusa włócznią przebitego

Podziel się: