Zagraj w Janusz casino PL i sprawdź lokalne kasyno online.
  • Flaga Ukrainy

„Liczę na to, że nie będę bezczynna w niebie.
Pragnieniem moim jest pracować dalej dla Kościoła i dla dusz, o to proszę Boga, i jestem pewna, ze mnie wysłucha”.

św. Teresa od Dzieciątka Jezus

Duchowa walka o wolność

Gdy Adam spożył z drzewa, Pan Bóg zawołał na niego i zapytał go: «Gdzie jesteś?» On odpowiedział: «Usłyszałem Twój głos w ogrodzie, przestraszyłem się, bo jestem nagi, i ukryłem się». Rzekł Bóg: «Któż ci powiedział, że jesteś nagi? Czy może zjadłeś z drzewa, z którego ci zakazałem jeść?» Mężczyzna odpowiedział: «Niewiasta, którą postawiłeś przy mnie, dała mi owoc z tego drzewa i zjadłem». Wtedy Pan Bóg rzekł do niewiasty: «Dlaczego to uczyniłaś?» Niewiasta odpowiedziała: «Wąż mnie zwiódł i zjadłam». Wtedy Pan Bóg rzekł do węża: «Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i dzikich; na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia. Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono ugodzi cię w głowę, a ty ugodzisz je w piętę». (Rdz 3, 9-15)

Wstęp.

Adwent – okres liturgiczny, którzy rozpoczyna nowy rok kościelny, jest przygotowaniem do przeżycia Uroczystości Bożego Narodzenia, przyjścia Boga na świat i drugiego przyjścia Chrystusa w chwale na końcu czasu ziemskiego. Jest czasem oczekiwania na Boga. Dzięki temu ten okres liturgiczny zapowiada wyzwolenie człowieka z grzechu, przywrócenie mu pełni wolności duszy, a w ten sposób odnowienie obrazu Bożego, obrazu Chrystusa w duszy ludzkiej. Duchowa walka o wolność stanowi jedno z podstawowych zagadnień w teologii duchowości. Od wewnętrznego odnowienia, przemiany człowieka rozpoczyna się przemiana całej rzeczywistości stworzonej przez Boga, która uległa skażeniu i zniewoleniu przez grzech pierworodny i wszystkie inne grzechy popełnione później przez ludzi. Wewnętrzna przemiana człowieka, odnowienie obrazu Boga w duszy ludzkiej jest początkiem nowego stworzenia, które nastąpi po drugim przyjściu Chrystusa na ziemię w związku z sądem nad światem.

1. Wolność i rozumność duszy jako znak podobieństwa do Boga.

Bóg stworzył człowieka w sposób wolny, z miłości. Uczynił go osobą – autonomicznym, wolnym i rozumnym bytem, zdolnym do decydowania o sobie i o otaczającej go rzeczywistości. Bóg chciał uszczęśliwić i udoskonalić przez zjednoczenie z sobą. W pewnym sensie można powiedzieć, że stworzył go równym sobie, równym Bogu – ponieważ stwarzając człowieka wolnym uczynił go zdolnym do miłości, do kochania, tak jak Bóg kocha i tą sama miłością, którą Bóg kocha – miłością Ducha Świętego. Jednak stwarzając człowieka w ten sposób musiał go poddać próbie. Musiał wypróbować jego wolność – czy człowiek dobrowolnie wybierze miłość i to Miłość najwyższą, zwracając się ku samemu Bogu, swemu Stwórcy. Wolność jest największym darem, najwspanialszym przymiotem podobieństwa do Boga, ale jednocześnie stała się ona największym ryzykiem, bo przez nią człowiek może odrzucić Boga. Dlatego człowiek jest istotą zdolną do skrajności: od anioła do bestii, od świętości do potępienia, od wielkości do najgłębszej podłości…

Człowiek jako wolny i rozumny stał się koroną widzialnego, materialnego stworzenia – ożywionego i nie ożywionego. Z woli Bożej miał panować nad światem, rządzić nim i przekształcać go, doskonalić zgodnie z planem Bożym (por. Rdz 1, 28). Bóg podzielił się z człowiekiem swoją władzą nad stworzeniem. I znowu jest to znak wielkości człowieka, podobieństwa do Boga, ale i ryzyko możliwości złego wykorzystania władzy nad stworzeniem. Oczywiście Bóg przekazał człowiekowi władzę nad ziemią jeszcze przed grzechem pierworodnym. Skutki grzechu dotknęły nie tylko samego człowieka, ale i całe stworzenie, nad którym miał on panować w imieniu Boga. Obecnie, kiedy człowiek posiada środki techniczne zdolne oddziaływać globalnie na stworzenie, w wielu dziedzinach widać katastrofalne skutki działania człowieka w świecie. Już Sobór Watykański II obradujący w latach sześćdziesiątych ubiegłego stulecia ostrzegał, że rozdźwięk pomiędzy moralnością człowieka, jego rozwojem duchowym a posiadanymi możliwościami technicznymi może doprowadzić świat do katastrofy. Brak równowagi, na który cierpi współczesny świat, powiązany jest brakiem równowagi w sercu człowieka (por. KDK 10; 15). Skutki grzechu człowieka dotknęły całe stworzenie Boże. Teraz od człowieka zależy, od jego odnowienia, czy stworzenie zostanie wraz z nim odnowione (por. Rz 8, 20-21).

Człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boże celowo jako istota niedoskonała – aby, w zjednoczeniu z Bogiem, dzięki Jego pomocy, mógł uczestniczyć w osiągnięciu doskonałości swej osoby. W części tradycji teologicznej mówi się, że w pierwotnym planie Boga – w którym nie było miejsca na grzech ludzi – dopełnieniem stworzenia człowieka miało być wcielenie Syna Bożego. W ten sposób sam Bóg chciał wejść w materialne stworzenie, nie tyle przekształcać je z zewnątrz, ale przez wewnętrzne zjednoczenie z nim. Przez wcielenie Syna Bożego człowiek miał w Nim – w Synu Bożym, uzyskać pełnię podobieństwa do Boga.

Grzech pierwszych ludzi zachwiał pierwotnym planem stworzenia, ale go nie zniweczył. Nie zniweczył również planów wcielenia Syna Bożego. Tylko, że po grzechu wcielenie Syna Bożego stało się już czymś niewystarczającym, aby doprowadzić człowieka do pełni doskonałości. Można powiedzieć, że po grzechu w zmodyfikowanym planie Bożym względem człowieka, doskonałość została zastąpiona świętością. Plan wcielenia stał się pomostem, pierwszym krokiem do tajemnicy odkupienia w śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. Człowiek w Chrystusie i tylko w Nim może osiągnąć doskonałość, przez współpracę z łaską Bożą, stając się świętym – czyli wewnętrznie zjednoczonym z Chrystusem ukrzyżowanym i zmartwychwstałym. W procesie uświęcenia człowieka konieczna jest wolna i rozumna współpraca człowieka, przez którą władze ludzkie – wolność i rozum, zostaną udoskonalone. Przez współpracę z łaską Bożą, na drodze uświęcenia, człowiek osiąga wewnętrzną jedność, harmonię zjednoczenia i współpracy rozumu i woli. Odnowienie obrazu Bożego w człowieku przywraca bowiem wewnętrzną harmonię i jedność w jego duszy. Bóg jest jednością dlatego przywrócenie obrazu Boga w człowieku oznacza wewnętrzną spójność w duszy ludzkiej, a także zjednoczenie w miłości wszystkich ludzi uświęconych przez Chrystusa.

2. Związek obrazu Bożego w człowieku z jego tożsamością.

Podstawowym pytaniem, które zadaje sobie człowiek – jeśli w ogóle czyni świadomą refleksję nad sobą – jest problem własnej tożsamości. Kim jestem? Z tym pytaniem wiąże się wiele innych, a przede wszystkim, jaki jest cel życia człowieka na ziemi. Tak naprawdę bez postawienia sobie tego pytania życie nie ma sensu, a człowiek i świat, z własnej woli i działania człowieka, może zostać unicestwiony. Jeżeli człowiek nie będzie wiedział kim jest, nie będzie przeżywał swojej tożsamości i celu życia, zniszczy sam siebie. W najlepszym wypadku jego życie będzie nierozumną zabawą, a w najgorszym przypadku świadomym dążeniem do unicestwienia – przez co na szczęście, przynajmniej częściowo, chroni go wszczepiony przez Boga naturalny instynkt samozachowawczy właściwy istotom żywym wyższego rzędu. Oczywiście człowiek, w odróżnieniu od zwierząt, może świadomie i dobrowolnie działać przeciw własnemu instynktowi samozachowawczemu.

W myśli chrześcijańskiej, katolickiej, człowiek może określić własną tożsamość i sens życia tylko w Bogu swoim stwórczy. Został on bowiem stworzony w ten sposób, że swoje ostateczne szczęście może osiągnąć tylko przez zjednoczenie w miłości z Bogiem. Dlatego ostatecznym celem ziemskiego życia jest zjednoczenie z Bogiem w wieczności. Odrzucenie Boga przez człowieka jest równoznaczne z podważeniem samej tożsamości bytu ludzkiego. Skrajnie można to ująć w stwierdzeniu: albo jest Bóg albo jest absurd – albo życie ludzkie jest absurdem, męką niepotrzebną (por. Soren Kierdegaard).

Współczesne ideologie, a w szczególności ideologia gender, dryfują w bardzo niebezpiecznym kierunku. Ideologia gender jest propagowana celowo i bardzo systematycznie. Przeznaczane są na nią bardzo duże środki finansowe, tworzone są kierunki gender na uniwersytetach, uczeni tworzą poświęcone jej prace naukowe, a przede wszystkim towarzyszy jej zmasowana kampania medialna. Gender czyni płeć ludzkim wyborem kulturowym, wyborem samego człowieka. Człowiek wychowany we współczesnej medialnej, sztucznej kulturze, sterowanej przez masmedia, sam określa swoją płeć. Odrywa się tym samym płeć ludzką od naturalnych uwarunkowań. Przestaje być ona czymś z definicji naturalnym, wynikającym z porządku stworzenia: Stworzył ich jako mężczyznę i niewiastę (por. Rdz 1, 27). Ideologia ta jest bardzo niebezpieczna dla rodzaju ludzkiego, ponieważ przyczynia się do niszczenia naturalnej tożsamości człowieka. Człowiek, aby móc odpowiedzieć na pytanie, jaki jest sens jego życia, najpierw musi wiedzieć kim jest. Ideologia gender i LGBT – promowanie związków homoseksualnych, adopcji dzieci przez takie pary, wprowadzanie tzw. „trzeciej płci”, prowadzi do zaniku tożsamości człowieka, zapisanej w naturze stworzonej przez Boga. Człowiek przyjmując te zgubne ideologie, będąc w nich wychowywany, traci poczucie kim jest, traci poczucie własnej tożsamości. To dlatego we współczesnym świecie jest tak duża ilość ludzi chorych psychicznie, korzystających z terapii i bardzo duża liczba samobójstw.

Ideologiczne oddziaływanie niszczące tożsamość człowieka łączy się z innymi zjawiskami, które niszczą obraz Boży w duszy ludzkiej. Do najpoważniejszych problemów należą aborcja, eutanazja, niszczenie więzi małżeńskich i rodzinnych i zanik tożsamości narodowej. Do tego dochodzi wręcz systematyczna walka z Kościołem i wiarą w Boga. Człowiek we współczesnym świecie oderwany od natury, od porządku naturalnego i od Boga staje się coraz bardziej zagubiony. Przestaje odczytywać w sobie obraz Boga, a tym samym ostateczną postawę swojej tożsamości, która jest zapisana w nim samym.

3. Przywrócenie wolności wewnętrznej i tożsamości przez ofiarę Jezusa Chrystusa.

Jak powiedzieliśmy wyżej człowiek o własnych siłach nie jest w stanie odzyskać wewnętrznej wolności, którą utracił przez grzech. Dlatego sam Bóg w swoim miłosierdziu w Chrystusie interweniuje w dzieje świata. Jest to interwencja nie zewnętrzna, ale wewnętrzna. Przez tajemnicę wcielenia Bóg łączy się z materialnym, widzialnym stworzeniem, aby je wewnętrznie przekształcić. Do tego przekształcenia konieczna jest po grzechu pierworodnym ofiara za grzechy wcielonego Syna Bożego, którą złożył On dobrowolnie na ołtarzu krzyża. Bóg stał się człowiekiem, przyjął dobrowolnie ludzką naturę – co w teologii nazywamy uniżeniem się majestatu Bożego, aby całkowicie wyniszczony, wzgardzony przez ludzi – jak powie prorok Izajasz (por. 53, 3), złożyć przyjętą przez siebie ludzką naturę, jako ofiarę za zbawienie świata. Syn Boży, nazwany przez św. Jana Słowem Bożym, w swojej wszechmocy zstąpił z nieba, runął pośród zatraconej przez grzech ziemi jak srogi wojownik i napełnił wszystko śmiercią (por. Mdr 18, 14-16). Przez śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa rozpoczęło się dzieło odkupienia, przekształcenia świata w nowe, Boże stworzenie (por. Ap 21, 1). Przez tajemnicę paschalną został przywrócony, odnowiony w duszy ludzkiej obraz Boga – Chrystusa. W Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym ludzie na powrót odzyskują wolność. Chrystus mówił do Żydów, że gdy Syn Boży ich wyzwoli, dopiero wówczas będą wolni (por. J 8, 36).

Okres Adwentu ukazuje oczekiwanie ludzkości, całego stworzenia na przyjście Zbawiciela świata. Bóg zapowiedział przez proroków to przyjście najpierw narodowi wybranemu, co zapisane zostało w księgach Starego Testamentu. Zapowiedź narodzenia Mesjasza, wcielenia Syna Bożego, znajdujemy w Księdze proroka Izajasza: Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel (Iz 7, 14). O tym wydarzeniu pisał równie prorok Micheasz, podając miejsce narodzenia: A ty, Betlejem Efrata, najmniejsze jesteś wśród plemion judzkich! Z ciebie wyjdzie dla mnie Ten, który będzie władał w Izraelu, a pochodzenie Jego od początku, od dni wieczności (Mich 5, 51). Przyjście Zbawiciela było zapowiadane nie tylko słowami proroków, ale również przez symboliczne postacie i wydarzenia Starego Przymierza. Zapowiadała Go ofiara, którą miał złożyć Abraham ze swego syna Izaaka – zamiast którego ostatecznie złożył Bogu w ofierze baranka. Wyrażał Go baranek paschalny, składany na pamiątkę wyjścia Izraelitów z niewoli egipskiej. Chrystus był duchowo ukryty w różnych postaciach Starego Testamentu: w Izaaku, Józefie Egipskim, był prześladowany w prorokach. Cały Stary Testament był przygotowaniem do przyjęcia na świat Mesjasza Zbawiciela.

Gdy nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z Niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, byśmy mogli otrzymać przybrane synostwo (Ga 4, 4). Bóg wyznaczył ową pełnię czasu, aby ludzie byli w stanie świadomie przeżyć przyjście na świat Syna Bożego. Patrząc od strony ludzkiej musiała być odpowiednio ukształtowana kultura ludzka, dojrzałość intelektualna ludzi, konieczna była podstawowa umiejętność czytania, pisania i przekazywania informacji. Wszystko to potrzebne było do świadomego przeżywania wydarzeń zbawczych i współpracy człowieka z działającym Bogiem – potrzebne było do świadomego opowiedzenia się za lub przeciw Bogu. Bóg stworzył człowieka bez jego woli, ale nie może zbawić go bez jego woli i współpracy. Wyznaczając czas przyjścia na świat Mesjasza, całkowicie kierował On dziełem zbawienia. Nawet fakt nie przyjęcia Jezusa Chrystusa przez ogół Żydów był ściśle zaplanowany, aby – jak tłumaczy św. Paweł – pełnia pogan mogła wejść do Kościoła (por. Rz 11, 25).

Owoce złożonej przez Chrystusa Ofiary, która przywraca ludziom wewnętrzną wolność dzieci Bożych i odnawia obraz Boży w duszy, udzielane są ludziom przez wiarę w Jezusa Chrystusa: Kto uwierzy i przyjmie chrzest będzie zbawiony (Mk 16, 16). Po Zmartwychwstaniu Chrystusa łaska zbawienia została złożona przez Niego w skarbcu Kościoła – w Jego mistycznym ciele i udzielana jest wszystkim, którzy uwierzą w Niego. Podstawową, najważniejszą formą współpracy człowieka z łaską Bożą jest dobrowolny akt wiary. Akt ten przywraca duszy wewnętrzną wolność. Akt wiary rozlewa się na całe życie człowieka, wyraża się w całym życiu: w posłuszeństwu woli Bożej, w przyjęciu prawa Bożego i kościelnego, w wyborach moralnych, w świadectwie o Chrystusie w słowach i uczynkach… Łaska zbawienia, uzdrowienia duchowego, udzielana jest przede wszystkim w życiu sakramentalnym. To właśnie przyjmowanie sakramentów świętych odnawia obraz Chrystusa w duszy ludzkiej.

Ks. Ludwik Nowakowski

Cykl: Duchowość Misji św. Teresy.
Temat: Wyzwolenie z grzechu jako przywrócenie obrazu Bożego w człowieku.

Podziel się: