Pomagam – to właśnie czynię!
Świadomie i dobrowolnie pragnę pomagać i właśnie to czynię! Już trzykrotnie oddałam krew na osocze, by uratować drugiemu człowiekowi życie… Do tego zobowiązuje mnie miłość Chrystusa.
„Na ziemi nie trzeba się przywiązywać do niczego, nawet do najniewinniejszych rzeczy,
gdyż zabraknie ich wam w chwili, gdy najmniej o tym się myśli.
Jedynie to, co wieczne, może nas zadowolić”.
Świadomie i dobrowolnie pragnę pomagać i właśnie to czynię! Już trzykrotnie oddałam krew na osocze, by uratować drugiemu człowiekowi życie… Do tego zobowiązuje mnie miłość Chrystusa.
Dzisiejsza Ewangelia stawia przed nami niezwykłą postać – Maryję, która w scenie zwiastowania wypowiada odwieczne słowo „tak”, dające przyzwolenie na objawienie się Jezusa – Boga. W ten sposób zaczyna się droga zawierzenia Maryi, poprzez codzienność, która jest zupełnie prosta.
Tegoroczne przeżywanie Adwentu jest inne niż zazwyczaj. Ten fakt wiąże się z sytuacją epidemiczną z jaką obecnie zmagamy się jako społeczeństwo. Jednak mimo ograniczeń chcemy w naszych wspólnotach Terezjańskiego Apostolstwa Ufności podtrzymywać relacje między sobą , dbać o kontakt z Panem Bogiem oraz sprawiać innym radość.
Św. Teresa od Dzieciątka Jezus wyznała: „Kiedy tylko mogę, robię wszystko co w mojej mocy, by być radosną, by sprawiać drugim przyjemność”.
Teresa wyznaje – „Nade wszystko jednak naśladuję postawę Magdaleny, jej zadziwiającą lub raczej miłosną odwagę, która podbiła Jezusa, a mnie zachwyca. Biegnę do Jezusa z wielkim zaufaniem i miłością, choć nie jestem przecież wolna od grzechu śmiertelnego.
Nie wiem, jak mogłam się łudzić słodką myślą o wstąpieniu do Karmelu, będąc równocześnie jeszcze w dziecinnych powijakach! - mówi Teresa. Dobry Bóg musiał sprawić mały cud, bym w jednej chwili dojrzała; uczynił go w niezapomnianym dniu Bożego Narodzenia.
Po wydarzeniu w wieczór wigilijny, Teresa już nie była ta sama; Jezus przemienił jej serce! Teresa opisuje to wydarzenie: "W serce moje wstąpiła miłość połączona z pragnieniem zapomnienia o sobie, by innym sprawiać przyjemność, i od tej pory czułam się szczęśliwa”.
Tej nocy, w dzień Bożego Narodzenia, Bóg dokonał małego cudu w życiu Teresy. Otrzymała ona łaskę wyjścia z dzieciństwa, jednym słowem mówiąc łaskę całkowitego nawrócenia. A gdyby dzisiaj skończono z tradycją obdarowywania prezentami, z czym wiązalibyśmy przeżywanie Bożego Narodzenia?
Stawiam sobie pytanie: jak wygląda moje przygotowanie do zbliżających się świąt Bożego Narodzenia? Czy moje oczekiwanie skupia się na tym, by Jezus prawdziwie narodził się w moim sercu? Narodziny, tak jak miłość rozpoczyna się od poznania. Kocham kogoś, bo jest piękny dla mnie. Podróż do Betlejem, to nauka, to poznawanie, to szukanie najpierw źródła radości.
W dniach od 16-24 grudnia rozpoczynamy Nowennę do Dzieciątka Jezus przygotowującą nas bezpośrednio do uroczystości Bożego Narodzenia. Podczas Nowenny chcemy wraz z Maryją uwielbiać przychodzącego Jezusa i trwać w Tajemnicy Wcielenia. Towarzyszyć nam będzie, jak podczas tegorocznego Adwentu św. Teresa od Dzieciątka Jezus.