Rozważania drogi krzyżowej
Św. Teresa od Dzieciątka Jezus zaprasza nas do wspólnej wędrówki drogą krzyżową Pana Jezusa. Nie jest to łatwa, ani przyjemna podróż. Wymaga od nas skupienia, ciszy oraz duchowej czujności. Stacje drogi krzyżowej pokażą nam, jak bardzo Pan Jezus kocha nas i pragnie naszego zbawienia. Otwórzmy nasze serca na dary Bożej łaski i z odwagą pójdźmy drogą krzyżową z Panem Jezusem oraz św. Teresą od Dzieciątka Jezus.
Stacja I: Jezus skazany na śmierć
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie,
żeś przez krzyż i mękę swoją – świat odkupić raczył.
Pan Jezus został skazany na śmierć. Wyrok był niesprawiedliwy. Syn Boży stał cichutko przed Piłatem, nie buntował się, nie krzyczał. Jego oblicze było pełne smutku, a oczy załzawione.
Św. Teresa zachęca nas, abyśmy wpatrywali się w Oblicze Jezusa. Mówi: „Przypatrz się Jego wygasłym, zamkniętym oczom, patrz na Jego rany. Wpatruj się w Jego Oblicze. Tam zobaczysz, jak On nas miłuje!”
Chwila ciszy.
Któryś za nas cierpiał rany. Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
Stacja II: Jezus bierze krzyż na swoje ramiona
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie,
żeś przez krzyż i mękę swoją – świat odkupić raczył.
Pan Jezus wziął na swoje ramiona ciężki krzyż, bo bardzo kocha każdego człowieka. Wiedział, że tylko w ten sposób może nas uwolnić z niewoli szatana i na nowo uczynić dziećmi Bożymi. Każdy z nas może pomóc Panu Jezusowi dźwigać ciężar ludzkich grzechów. Wystarczy, że bez narzekania będziemy znosić trudy i kłopoty dnia codziennego.
Św. Teresa wyjaśnia: „Małe krzyżyki są całą naszą radością, spotyka się je częściej niż wielkie, a one przygotowują serce na przyjęcie wielkich krzyży, gdy taka będzie wola naszego Dobrego Mistrza.”
Chwila ciszy.
Któryś za nas cierpiał rany. Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
Stacja III: Pierwszy upadek pod krzyżem
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie,
żeś przez krzyż i mękę swoją – świat odkupić raczył.
Jezus upada na zakurzoną drogę. Ciężki krzyż przyciska do ziemi Jego ciało. Pan Jezus wstaje i idzie dalej pod górę. Swoją postawą Syn Boży zachęca nas do wytrwałej walki z grzechem oraz odważnego powstawania z naszych upadków.
Św. Teresa nie zniechęcała się swoimi upadkami. Posłuchaj jej dobrej rady: „Kiedy popełnię jakiś błąd i czuję smutek, wiem, że ten smutek jest następstwem mojej niewierności. Myślisz, że się na tym zatrzymuję? O nie, nie jestem taka głupia. Mówię Bogu: – Boże wiem, że zasłużyłam na to uczucie, pozwól mi jednak złożyć Ci je w ofierze, jako doświadczenie zesłane mi przez Twoją miłość, żałuję za mój grzech, ale cieszę się, że mam to cierpienie do ofiarowania Tobie”.
Chwila ciszy.
Któryś za nas cierpiał rany. Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
Stacja IV: Pan Jezus spotyka swoją Matkę
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie,
żeś przez krzyż i mękę swoją – świat odkupić raczył.
Serce Pana Jezusa przenika głęboki smutek, gdy patrzy na swą Matkę. Maryja nic nie mówi, tylko stoi z sercem przebitym mieczem boleści. Choć Jej serce jest przepełnione cierpieniem, ma w sobie jednocześnie nieskończone pokłady miłości i czułości do każdego człowieka. Zawsze możemy liczyć na Jej macierzyńską pomoc.
Św. Teresa poucza nas: „Prosić o coś Najświętszą Pannę – to inna sprawa. Ona wie dobrze, co ma zrobić z moimi małymi pragnieniami, czy ma o nich mówić Panu Bogu, czy też nie… to do Niej należy, by nie zmuszać Pana Boga do wysłuchania mnie, by pozwolić mu we wszystkim czynić Jego wolę”.
Chwila ciszy.
Któryś za nas cierpiał rany. Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
Stacja V: Szymon z Cyreny pomaga dźwigać krzyż Jezusowi
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie,
żeś przez krzyż i mękę swoją – świat odkupić raczył.
Żołnierze bali się, że Pan Jezus może umrzeć zanim dotrze na górę. Postanowili znaleźć kogoś, kto pomoże nieść krzyż skazańcowi. Przymusili do pomocy Szymona z Cyreny, który ociągał się i z niechęcią pomógł nieść krzyż Synowi Bożemu. Zastanówmy się, czy chętnie pomagamy Jezusowi? Czy chętnie pomagamy drugiemu człowiekowi?
Św. Teresa wyjaśnia nam: „Jezus pragnie naszej miłości, żebrze o nią. Zdaje się niejako na naszą łaskę. On nie chce nic wziąć, o ile Mu tego nie oddamy sami, a najmniejsza rzecz cenna jest w Jego Boskich oczach”.
Chwila ciszy.
Któryś za nas cierpiał rany. Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
Stacja VI: Weronika ociera twarz Jezusowi
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie,
żeś przez krzyż i mękę swoją – świat odkupić raczył.
Św. Weronika była jedyną osobą, która odważnie wyciągnęła ku Jezusowi ręce, by udzielić Mu wsparcia. Nie przestraszyła się żołnierzy i krzyczącego tłumu. Otarła spoconą twarz Pana Jezusa. Syn Boży w nagrodę pozostawił swe Oblicze na jej chuście. Być może zastanawiasz się, skąd tyle siły i odwagi znalazła w sobie św. Weronika?
Odpowiedź na to pytanie, daje nam św. Teresa: „Gdy miłość bliźniego zapuściła głębokie korzenie w duszy, wtedy przejawia się ona na zewnątrz”.
Chwila ciszy.
Któryś za nas cierpiał rany. Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
Stacja VII: Drugi upadek pod krzyżem
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie,
żeś przez krzyż i mękę swoją – świat odkupić raczył.
Pan Jezus ponownie upadł pod ciężarem krzyża. Żołnierze krzykiem i popychaniem poganiają Syna Bożego, by jak najszybciej wstał. Chcą, jak najszybciej zakończyć ukrzyżowanie i pójść sobie do domu. Udręczony Jezus z wielkim wysiłkiem wstaje, by iść dalej.
Św. Teresa zachęca nas, abyśmy rezygnując w Wielkim Poście z tego co miłe i przyjemne, pomogli cierpiącemu Jezusowi. Powiedziała: „Jak słodko pomagać Jezusowi, naszymi drobnymi ofiarami, pomagać Mu w zbawianiu dusz, które odkupił za cenę Swojej Krwi i które oczekują na naszą pomoc.”
Chwila ciszy.
Któryś za nas cierpiał rany. Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
Stacja VIII: Jezus spotyka płaczące niewiasty
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie,
żeś przez krzyż i mękę swoją – świat odkupić raczył.
Pan Jezus na swojej drodze zauważył płaczące kobiety. Płakały, bo żal im było Pana Jezusa. Syn Boży nie chce, abyśmy nad nim płakali. On chce, abyśmy Mu bezgranicznie ufali.
Św. Teresa zachęca nas: „Trwaj stale w ufności! Niemożliwe, by Bóg na nią nie odpowiedział, bo On zawsze mierzy swą hojność naszą ufnością”.
Chwila ciszy.
Któryś za nas cierpiał rany. Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
Stacja IX: Trzeci upadek pod ciężarem krzyża
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie,
żeś przez krzyż i mękę swoją – świat odkupić raczył.
Kiedy Pan Jezus upadł po raz trzeci, wszyscy myśleli, że już nie wstanie. Syn Boży był u kresu sił. Trzeci upadek był najboleśniejszy. Jezus cierpiał za nasze grzechy i za nasze nieposłuszeństwo. To one przygniatały Go do ziemi.
Św. Teresa powierzyła Bogu swoją słabości i zawsze była skupiona na Jego miłosiernej miłości. Powiedziała: „Cała moja droga jest drogą ufności i miłości, nie rozumiem dusz, które boją się tak czułego Przyjaciela. Dobry Bóg kocha cię i napełnia swoimi łaskami”.
Chwila ciszy.
Któryś za nas cierpiał rany. Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
Stacja X: Jezus z szat obnażony
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie,
żeś przez krzyż i mękę swoją – świat odkupić raczył.
Oprawcy zdarli z Jezusa szatę, którą dała Mu Jego Mama. Syn Boży stał nagi wśród ludzkiego śmiechu i szyderstw. Bardzo cierpiał z powodu ludzkiej bezwstydności. Możemy pocieszyć smutnego Jezusa wyrażając swoją miłość wobec Niego naszymi dobrymi uczynkami.
Posłuchaj, co św. Teresa obiecała Jezusowi: „Nie ma innego sposobu, żeby dowieść Ci, Jezu, mojej miłości, jak tylko rzucać kwiaty, to znaczy, że nie opuszczę żadnej, nawet najmniejszej okazji do ofiary, żadnego spojrzenia, żadnego słowa, wykorzystam najdrobniejsze nawet uczynki, aby je pełnić z miłości”.
Chwila ciszy.
Któryś za nas cierpiał rany. Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
Stacja XI: Jezus do krzyża przybity
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie,
żeś przez krzyż i mękę swoją – świat odkupić raczył.
Żołnierz zardzewiałymi gwoźdźmi przybił ręce i stopy Pana Jezusa do krzyża. Syn Boży przebaczył nam wszystkie nasze grzechy, uratował nas od śmierci wiecznej i uświęcił mocą swojej miłosiernej miłości.
Św. Teresa poucza nas: „Nie znam innej drogi, by dojść do świętości, jak miłość. Kochać – nasze serce do tego właśnie jest stworzone!”
Chwila ciszy.
Któryś za nas cierpiał rany. Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
Stacja XII: Jezus umiera na krzyżu
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie,
żeś przez krzyż i mękę swoją – świat odkupić raczył.
Pan Jezus oddał swojego ducha w ręce Ojca. Jego głowa pochyliła się ku ziemi i lekko oparła na ramieniu. Wielka cisza zapanowała na Golgocie. Syn Boży umarł na krzyżu. Od tej chwili nie musimy lękać się śmierci. Niebo zostało na nowo dla nas otwarte.
Św. Teresa tłumaczy: „Pan nasz umarł na krzyżu w udręczeniu, a przecież była to najpiękniejsza śmierć z miłości.”
Któryś za nas cierpiał rany. Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
Stacja XIII: Jezus z krzyża zdjęty
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie,
żeś przez krzyż i mękę swoją – świat odkupić raczył.
Ciało Jezusa zdjęto z krzyża. Maryja, pełna boleści, przytuliła do serca swojego umiłowanego Syna. Cichutko płakała, patrząc na Jego poranione ciało. Św. Jan próbował pocieszyć Matkę Bożą, dodać Jej otuchy swoją obecnością i miłością.
Św. Teresa poucza nas: „Tylko miłość może uczynić nas miłymi Dobremu Bogu. Jezus nie żąda wielkich czynów, ale jedynie zdania się na Niego i wdzięczności.”
Któryś za nas cierpiał rany. Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
Stacja XIV: Jezus do grobu złożony
Kłaniamy Ci się, Panie Jezu Chryste i błogosławimy Ciebie,
żeś przez krzyż i mękę swoją – świat odkupić raczył.
Ciało Pana Jezusa zawinięte w chusty złożono do grobu. Żołnierze przytoczyli wielki głaz i zapieczętowali wejście. Teraz trzeba cierpliwie czekać na niedzielny poranek. Wtedy spotkamy się znowu z Jezusem i będziemy mogli powiedzieć Mu, jak bardzo Go kochamy.
Św. Teresa przypomina nam: „Życie mija, wieczność zbliża się szybkimi krokami, wkrótce będziemy żyć życiem Jezusa.”
Któryś za nas cierpiał rany. Jezu Chryste, zmiłuj się nad nami.
Dziękujemy Ci św. Tereso, że byłaś razem z nami podczas wędrówki drogą krzyżową. Poznaliśmy wiele smutnych wydarzeń z ostatnich chwil ziemskiego życia Pana Jezusa. Smutek nasz jednak wkrótce zamieni się w radość! Jezus przez swoją mękę i śmierć na krzyżu pokonał śmierć i szatana. Wierzymy, że niedługo spotkamy się z Nim w niebie, gdzie będziemy już na zawsze razem – wolni od wszelkiego smutku i bardzo szczęśliwi.
s. Bogumiła Ptasińska CST
















