Czwarty i ostatni zjazd Szkoły Modlitwy Karmelitańskiej odbył w Mońkach w dniach 4-6 czerwca br. Uczestniczyły w nim siostry Terezjanki ze wspólnot w Polsce. Spotkanie poprowadził o. Krzysztof Jarosz OCD z Gorzędzieja, znawca duchowości św. Teresy od Jezusa. Korzystając z duchowej spuścizny Karmelu siostry poznawały, uczyły i praktykowały modlitwę myślną, której przewodniczką i mistrzynią jest św. Teresa z Avila.
Warto przypomnieć, że karmelitańska metoda modlitwy wewnętrznej, to modlitwa, której uczyła, i jak ją pojmowała św. Teresa z Avila. W jej ujęciu modlitwa jest wewnętrznym obcowaniu z Panem, w którym odpowiadając na Jego wezwanie do miłowania, mówimy Mu szczególnie o miłości. Różne składowe części modlitwy służą do tego tylko, by łatwiej nas doprowadzić do miłosnej rozmowy z Bogiem. W życiu duchowym chodzi więc o to, aby być coraz bliżej Źródła.
Ostatni zjazd Szkoły Modlitwy był czasem kontynuacji drogi modlitwy według św. Teresy z Avila. Tym razem pochyliłyśmy się nad ostatnim jej etapem, którym jest modlitwa mistyczna – nadprzyrodzona czyli bezpośrednie udzielania się Boga. Myli się ten, kto uważa że modlitwa kontemplacyjna nie jest dla niego, że to przywilej osób żyjących w wielkiej zażyłości z Bogiem. Bynajmniej, kontemplacja o której mowa jest dla każdego, jak powie św. Teresa, ponieważ Pan Bóg chce pogłębienia relacji miłości z każdym z nas. Kontemplacja w rozumieniu św. Teresy jako nadprzyrodzonej formy udzielania się Pana Boga ma różne postacie. Jedną z nich jest modlitwa uciszenia, która wprowadza duszę w obcowanie z Bogiem.
Każda inicjatywa, zamierzone działanie wymaga podsumowania i ewaluacji. Podobnie było podczas naszego ostatniego zjazdu. Był to czas refleksji, wspomnień, podsumowań, spojrzenia wstecz na przeżyty czas Szkoły i pewnej drogi, która dobiegła końca. Również cenny czas uświadomienia sobie co wydarzyło się w tym miesiącach, w jaki sposób moja relacja z Panem się pogłębiła, co mi pokazała, co we mnie odkryła? Takie pytania stawiałyśmy sobie w ostatnim weekendzie Szkoły.
Szkoła Modlitwy, w której uczestniczyłyśmy to przypominanie wskazań, zaleceń i rad św. Teresy z Avila na temat skuteczności modlitwy. Modlitwy, która stanowi centrum życia zakonnego i jest przyjacielską, osobową relacją.
Szkoła Modlitwy miała wiele elementów, pomocnych w owocnym przeżyciu darowanego czasu.
1. Modlitwa wewnętrzna podczas zjazdów
2. Wprowadzenie do modlitwy
3. Praca nad materiałami (kwestionariuszami, wykresami, itp.)
4. Dzielenie w grupach
5. Wspólne czytanie tekstów św. Teresy z Avila
6. Zapiski duchowe (pisanie i czytanie ich)
7. Wieczorny czas w celi
8. Rozmowy z ojcem
9. Adoracja Najświętszego Sakramentu
10. Modlitwa Liturgią Godzin
Wszystkie wymienione elementy były narzędziami w rozumieniu i uczeniu się modlitwy, którą żyła i praktykowała św. Teresa. eo proste, praktyczne wskazówki które pomagały nam w osiąganiu celu.
Na zakończenie Szkoły Modlitwy Karmelitańskiej podzieliłyśmy się swoimi doświadczeniami przeżytego czasu Szkoły, z której wyjeżdżamy pełne nadziei i nowego zapału do podjęcia duchowej walki o kształt i jakość naszej relacji z Panem. Niezmiernie cenne i ubogacające były każdorazowe dzielenia się w grupach, gdzie spotykałyśmy się z bogactwem przeżyć, innych zapatrywań, trafnych spostrzeżeń. Takie dzielenie służyło z jednej strony budowaniu klimatu otwartości, z drugiej zaś poznawaniu nowych treści pomocnych w dalszej drodze.
Centrum każdego dnia Szkoły Modlitwy była Eucharystia, która jest źródłem i siłą każdej modlitwy oraz modlitwa wewnętrzna. Podsumowaniem zaś każdego dnia prowadzonej sesji była modlitwa Adoracji Najświętszego Sakramentu.
s. Dawida Prusińska CST
Więcej zdjęć ze Szkoły Modlitwy Karmelitańskiej znajdziesz tutaj




















