Zagraj w Janusz casino PL i sprawdź lokalne kasyno online.
  • Flaga Ukrainy

„Liczę na to, że nie będę bezczynna w niebie.
Pragnieniem moim jest pracować dalej dla Kościoła i dla dusz, o to proszę Boga, i jestem pewna, ze mnie wysłucha”.

św. Teresa od Dzieciątka Jezus

Spotkanie Teresy ze św. Cecylią

22 listopada, w liturgiczne wspomnienie św. Cecylii, wybrałam się na Zatybrze, aby pomodlić się przy relikwiach Patronki chórów i zespołów muzycznych, które w dniach 21–23 listopada przeżywały swój Jubileusz. Wiedziałam również, że Papież Leon XIII spotkał się z chórzystami na audiencji, odprawił dla nich Mszę Świętą i udzielił apostolskiego błogosławieństwa.

Tego dnia szłam do św. Cecylii z głęboką wdzięcznością — aby podziękować jej za patronat i duchową opiekę nad ludźmi muzyki. Szłam również po to, by odpowiedzieć sobie na pytanie: jak doszło do spotkania Teresy ze św. Cecylią?

Wychodząc z domu, sięgnęłam do książki Biografia św. Teresy autorstwa biskupa Guy’a Gaucher OCD. W rozdziale zatytułowanym „Ach, co to za podróż” urzekły mnie słowa Teresy, które w tym miejscu pragnę przytoczyć:

„Przed moją podróżą do Rzymu nie miałam żadnego szczególnego nabożeństwa do tej świętej. Jednak zwiedzając jej dom na Zatybrzu zamieniony w kościół — miejsce jej męczeństwa — i dowiadując się, że została ogłoszona królową harmonii nie z powodu pięknego głosu ani talentu muzycznego, lecz dla upamiętnienia dziewiczej pieśni, którą wykonała dla Niebieskiego Oblubieńca ukrytego w głębi serca, odczułam do niej coś więcej niż nabożeństwo: prawdziwą czułość przyjaciółki. Stała się moją ulubioną świętą, moją intymną powiernicą… Wszystko mnie w niej zachwyca, szczególnie jej zawierzenie, nieograniczona ufność, która uzdalniała ją do zdobywania dla czystości dziewiczych dusz, niepragnących innych radości niż radości życia doczesnego.”

Te słowa są dla mnie wyjątkowym hymnem na cześć duchowej przyjaźni. Dziś tak trudno o przyjaźń wierną — taką, która nie zdradza, nie rani, nie upokarza i nie odrzuca. Teresa znalazła taką przyjaźń i wskazała nam do niej drogę, wolną od zazdrości i lęku przed niezrozumieniem.

Dziś wiem, jak mocne mogą być przyjaźnie ze świętymi — te, które niosą pokój serca i prowadzą do Boga.

Święta Cecylio i święta Tereso, módlcie się za nami.

s. Agnieszka Jaworska CST

Podziel się: