Zagraj w Janusz casino PL i sprawdź lokalne kasyno online.
  • Flaga Ukrainy

„Liczę na to, że nie będę bezczynna w niebie.
Pragnieniem moim jest pracować dalej dla Kościoła i dla dusz, o to proszę Boga, i jestem pewna, ze mnie wysłucha”.

św. Teresa od Dzieciątka Jezus

Od pastora do doktora – kard. Henry Newman

Od pastora do doktora — kard. Henry Newman (1801–1890)

Gdy Kościół ogłasza kogoś doktorem, nie chodzi jedynie o uznanie jego osobistej świętości. To przede wszystkim wyraz uznania dla nauczania, które ma szczególną wartość dla całego Ludu Bożego.

Jego nauczanie jest szczególnie aktualne w świecie, w którym rozum często staje wobec wiary w opozycji. Newman naucza, że choć wokół nas jest wiele atrakcji i możliwości wyboru, to najważniejszym zadaniem jest poszukiwanie prawdy zgodnej z własnym sumieniem. To poszukiwanie ilustrował na przykładzie własnego życia, przechodząc drogę od religii anglikańskiej do katolickiej.

Jak to się stało, że pastor został katolickim kapłanem?

Henry Newman urodził się w 1801 roku w Anglii jako jedyne z sześciorga dzieci. Wychowywał się w zamożnej rodzinie o wyznaniu anglikańskim. Po wybuchu wojny napoleońskiej upadł bank jego ojca, a on sam, zaniepokojony kłopotami rodziny, zachorował mając niespełna 15 lat. W tym czasie spotkał znakomitego nauczyciela, Waltera Mayersa, który wspierał jego rozwój intelektualny. Wkrótce rozpoczął studia na Oxfordzie, a w 1824 roku został pastorem kościoła anglikańskiego. Był niezwykle utalentowany — poetycki, muzyczny, artystyczny, a także głęboko rozczytywał się w literaturze Ojców Kościoła. Opierając się na zdobytej wiedzy i własnych przemyśleniach, doszedł do wniosku, że to nie Kościół katolicki się pogubił, lecz Kościół anglikański. W 1845 roku przeszedł na katolicyzm.

Pod wpływem fascynacji Kościołem katolickim podjął studia we Włoszech, gdzie zetknął się z dziełami księży Filipinów z Oratorium św. Filipa Neri. 30 maja 1847 roku przyjął święcenia kapłańskie.

Początkowo posądzany o nadmierny liberalizm, wycofał się z życia kościelnego. To pozorne odosobnienie zaowocowało jednak wielkimi dziełami z dziedziny klasyki, mistyki i teologii dogmatycznej, takimi jak: „O rozwoju doktryny chrześcijańskiej” (1845), „Apologia pro vita sua” (1864, 1948), czy powieść „Kaliksta” (1859, 1871).

Papież Leon XIII zrehabilitował Newmana, a w 1879 roku powołał go do stanu kardynalskiego. Następnie papież Benedykt XVI beatyfikował go w 2010 roku, a papież Franciszek kanonizował w 2019 roku. Podczas kanonizacji papież Franciszek zacytował słowa Newmana: „Chrześcijanin posiada głęboki, milczący, ukryty pokój, którego świat nie widzi […] Chrześcijanin jest wesoły, prosty, miły, łagodny, uprzejmy, uczciwy, skromny, bezpretensjonalny […] w jego postawie jest tak niewiele niezwykłości czy efektowności, że na pierwszy rzut oka można go z łatwością pomylić z zwyczajnym człowiekiem.”

Na podstawie ogromnego dorobku teologicznego oraz pozytywnych opinii wyrażonych przez Sesję Plenarną Kardynałów i Biskupów z Dykasterii do Spraw Kanonizacyjnych, podjęto decyzję o ogłoszeniu kardynała Newmana doktorem Kościoła. Akt ten dokonał papież Leon XIII 31 lipca 2025 roku.

Kard. Henry Newman żył w czasach św. Teresy z Lisieux. Zmarł trzy lata po jej śmierci. Być może nic o niej nie słyszał, albo wiedział, że w Karmelu w Lisieux żyje świątobliwa młoda zakonnica. Teraz oboje są już w niebie i mogą rozmawiać na tematy duchowości, mistyki, dogmatyki, muzyki i poezji — rzeczy, które były bliskie ich sercom.

Jeden z utworów Newmana, chciałabym przytoczyć jako modlitwę:

Prowadź mnie, Światło,
swą błogą opieką,
Światło odwieczne!
Noc mroczna, dom mój
tak bardzo daleko,
Więc Ty mnie prowadź.
Nie proszę rajów
odległych widoku,
Starczy promyczek dla
jednego kroku.

Nie zawsze tak się modliłem
jak teraz,
Światło odwieczne.
Sam chciałem widzieć,
sam chciałem wybierać
Swą własną drogę.
Pomimo trwogi łaknąłem
barw świata
Ufny w swą siłę.
Przebacz tamte lata.

Tyś zawsze trwało,
gdym przez głuchą ciemność,
Przez bór, pustynię
Błąkał się dumny.
O, czuwaj nade mną,
Aż mrok przeminie,
Aż świt odsłoni
te drogie postaci,
Którem ukochał niegdyś,
którem stracił.

św. John Henry Newman

s. Agnieszka Jaworska CST

 

Podziel się: