Św. Teresa od Dzieciątka Jezus – Misjonarka zza krat.
14 grudnia, wspominamy 94. rocznicę ogłoszenia św. Teresy z Lisieux patronką Misji. Tytuł ten nadał jej papież Pius XI w 1927 roku. Jest on wynikiem analizy jakości i misyjnej świadomości życia św. Teresy.
Co świadczy o tym, że Teresa pielęgnował w sobie ducha misyjnego?
Pod koniec XIX wieku, przed wstąpieniem Teresy do Karmelu, Francja prowadziła rozległą ekspansję kolonialną. W tym czasie, ze strony Kościoła powstawały liczne kongregacje misyjne, m.in.: Ojców Białych i Sióstr Białych kard. Lavigerie. Od rodzonej siostry Celiny dowiadujemy się, że Teresa w wieku 14 lat dość często sięgała po czasopismo „Annales” szukając w nim informacji o siostrach misjonarkach i ich działalności. Docierające informacje o męczeńskiej śmierci misjonarzy jeszcze bardziej rozpalały jej powołanie misyjne. Pragnęła zanieść krzyż Chrystusa na wszystkie krańce świata. Chrystus mówi: „Kto mnie wyzna przed ludźmi tego i ja wyznam przed moim Ojcem”. Czyż dawanie świadectwa o Bogu nie wiąże się z ryzykiem i odrzuceniem? Teresa była gotowa na nie, a nawet na przelanie krwi. Była gotowa na to by zostać zmieloną zębami dzikich zwierząt, po to by dać świadectwo swej wiary. Była mocno zdeterminowana do głoszenia Ewangelii, a z drugiej strony wybrała samotność w Karmelu. Marzyła o wyjeździe na misje do nowo tworzącej się fundacji w Sajgonie, a z drugiej strony wiedziała, że stan jej zdrowia jest słaby.
W tym czasie przełożeni Karmelu przydzielają Teresie szczególne zadanie, które polega na objęciu modlitwą i ofiarą dwóch misjonarzy, jednego z Chin – ks. Rolanda, a drugiego z Afryki – ojca Maurycego. Ze słów korespondencji jakie prowadziła Teresa z misjonarzami, dowiadujemy się, że to zadanie traktowała bardzo poważnie. W liście pisze:
„Zapewniam, że robię wszystko, co tylko ode mnie zależy, by wyjednać Księdzu potrzebne łaski; te łaski będą udzielone z wszelką pewnością, bo Pan nasz nie żąda nigdy ofiar przewyższających nasze siły”.
Nawet ostatnią komunię świętą na ziemi ofiarowała za jednego z nich. Paulina jej rodzona siostra tak pisze:
„Powołanie misyjne Teresy to dzieło jej miłości. Ukonkretniło się ono w cierpieniach fizycznych i duchowych, których na łożu boleści doświadczała. To były jej „kwiatki”, które rzucała przed tron Najwyższego dla ubłagania potrzebnych łask dla misji i misjonarzy”.
Umarła bardzo młodo, mając zaledwie 24 lata. Wkrótce potem została ogłoszona Patronką Misji na równi ze św. Franciszkiem Ksawerym. Swym życiem pokazała, że misje Kościoła trzeba ukochać i nosić je w swoim sercu.
s. Agnieszka Jaworska CST
Modlitwa Świętej Teresy za Misjonarzy
Proszę Cię, Panie o kapłanów gorliwych i zapalonych Miłością.
Proszę, byś posłał robotników ewangelicznych,
którzy by serca nieśli na dłoniach jak zapalone pochodnie.
W tej intencji oddaję Ci wszystko.
Zechciej wziąć życie moje,
moje wysiłki, radości i nadzieje.
Pod Twoje stopy, Boski Misjonarzu,
chcę rzucać kwiaty drobnych ofiar,
a Ty przemieniaj je w łaski potrzebne dla misjonarzy
na wszystkich kontynentach.
Amen
















