„Pracujmy razem dla zbawienia dusz.
Mamy tylko nasze życie – jeden dzień – by je ratować.
Następnym dniem będzie wieczność”.

św. Teresa od Dzieciątka Jezus

Jubileusz s. Bernardy Karasińskiej

W Mońkach w dniach 26 czerwca – 2 lipca odbyły się rekolekcje zakonne prowadzone przez ojca Władysława Bodzionego, redemptorystę. Uwieńczeniem czasu skupienia i modlitwy, było odśpiewane radosne Te Deum za przeżyty czas łaski Pana. Na zakończenie rekolekcji obchodzony był uroczyście jubileusz 25-lecia ślubów zakonnych s. Bernardy Karasińskiej. Dla całego Zgromadzenia była to chwila wyjątkowej wdzięczności Panu Bogu za dar ocalenia życia i łaskę powołania s. Bernardy.

W kilku słowach przywołam historię, w której – jak mówi Pan – myśli moje nie są myślami waszymi ani wasze drogi moimi drogami. Kilka lat temu s. Bernarda uległa w czasie prowadzenia samochodu bardzo poważnemu wypadkowi. Straciła przytomność. Przewieziona do szpitala, została wprowadzona w stan śpiączki farmakologicznej. W całym Zgromadzeniu trwała gorliwa modlitwa błagalna o życie s. Bernardy przez wiele tygodni. W chwili, gdy po ludzku wydawało się, że życie z niej uchodzi, Pan Bóg miał swój plan miłości. Po długiej śpiączce, siostra zaczęła dawać oznaki życia i wracać do nas. Z każdym dniem było coraz lepiej. Dobry Bóg ocalił jej życie i ujawnił swą miłosierną moc pośród ludzkiej słabości.

Świętowany jubileusz 25-lecia ślubów zakonnych stał się wielkim hymnem Te Deum wyśpiewanym Bogu przez s. Bernardę i całe Zgromadzenie. Bardzo wymowne były słowa z liturgii mszy św. tego dnia. Czytanie z Księgi Rodzaju odczytała sama jubilatka w sposób sobie charakterystyczny. Siostra Bernarda nadała interpretację tekstu, który w jej ustach i przez pryzmat wydarzeń jej życia, nabrał nowej świeżości i jakości:

„Izaak odezwał się do swego ojca Abrahama: «Ojcze mój!» A gdy ten rzekł: «Oto jestem, mój synu» – zapytał: «Oto ogień i drwa, a gdzież jest jagnię na całopalenie?» Abraham odpowiedział: «Bóg upatrzy sobie jagnię na całopalenie, synu mój». I szli obydwaj dalej.” (Rdz 22, 7-8).

Ofiara Izaaka, tak jak ofiara życia, cierpienia, choroby, nieuleczalnych skutków wypadku s. Bernardy, zamykają się w odpowiedzi Abrahama: «Bóg upatrzy sobie jagnię na całopalenie, synu mój». Siostry, uczestniczące w tym jubileuszu, doznały głębokiego poruszenia, dotyku łaski, niejako uobecniły siebie na górze Moria wraz z Abrahamem, Izaakiem i s. Bernardą.

Zaś Akt Odnowienia ślubów zakonnych, w obliczu historii ocalonego życia s. Bernardy nabrał wyjątkowego charakteru:

W Trójcy Przenajświętszej Boże, z całego serca dziękuję Ci za tę szczególną łaskę powołania mnie niegodnej do Zgromadzenia Sióstr świętej Teresy od Dzieciątka Jezus. Dziękuję za ogrom miłosierdzia Twojego i wszystkie udzielone mi łaski. Przebacz mi wszystkie niewierności, jakie z ułomności ludzkiej popełniłam i zaniedbanie dobra, którego nie wykonałam w moich latach życia zakonnego. Nie pamiętaj mi Panie tych przewinień i spraw, abym pociągnięta Twoją Boską miłością w tej miłości trwała do końca moich dni.

Ja siostra Bernarda Teresa, świadoma Twojego wezwania i pełna ufności w miłosierdzie Twoje, pragnę na nowo poświęcić Tobie całe moje życie. Dlatego ponawiam Ci Boże moje śluby czystości, ubóstwa i posłuszeństwa złożone według Konstytucji Zgromadzenia Sióstr świętej Teresy od Dzieciątka Jezus. Boże Wszechmogący, błagam pokornie, jak natchnąłeś mnie do złożenia tej ofiary, tak racz udzielić łaski do jej wykonania. AMEN.

s. Hiacynta Augustynowicz CST

Podziel się: