Zagraj w Janusz casino PL i sprawdź lokalne kasyno online.
  • Flaga Ukrainy

„Liczę na to, że nie będę bezczynna w niebie.
Pragnieniem moim jest pracować dalej dla Kościoła i dla dusz, o to proszę Boga, i jestem pewna, ze mnie wysłucha”.

św. Teresa od Dzieciątka Jezus

IV Niedziela Adwentu

„W szóstym miesiącu posłał Bóg anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: «Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą,».
Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: «Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca». Na to Maryja rzekła do anioła: «Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?» Anioł Jej odpowiedział: «Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego». Na to rzekła Maryja: «Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!» Wtedy odszedł od Niej anioł. (Łk 1, 26-38)

Dzisiejsza Ewangelia stawia przed nami niezwykłą postać – Maryję, która w scenie zwiastowania wypowiada odwieczne słowo „tak”, dające przyzwolenie na objawienie się Jezusa – Boga. W ten sposób zaczyna się droga zawierzenia Maryi, poprzez codzienność, która jest zupełnie prosta.

Maryja jest bohaterką nadziei i zawierzenia. Ona dobrze wie, że powiedzenie Bogu „tak” na początku swej drogi w Nazarecie ma swoje konsekwencje. Musi czekać na spełnienie się tego słowa tyle lat, ale wierzy i ufa. Bóg jednak jest wierny Słowu, które wypowiedział w życiu Maryi.

Dzisiejsza Ewangelia, to również zwrócenie naszej uwagi na postać Józefa, który pochodził z rodu Dawida. Proroctwa mówiły, że Mesjasz będzie pochodził z rodu Dawida, a wiemy, że Maryja nie należała do tego rodu. Gdyby nie odwaga, wiara i świętość Józefa, Jezus nie należałby do rodu Dawida. To fakt przyjęcia Jezusa przez Józefa i wypowiedziane „tak” na wolę Boga otwiera drogę Zbawcy. Słyszymy w dzisiejszej Ewangelii słowo „tak” wypowiedziane przez Maryję i Józef. Maryja, zgadzająca się na zamieszkanie Bożego Słowa w swoim sercu i Józef przyjmujący Boże Słowo w swoim życiu.

Warto, w kontekście zbliżającego się Bożego Narodzenia postawić sobie pytanie: Na ile pozwalam Bożemu słowu rodzić się we mnie? Czy mam odwagę jak Józef, przyjąć do swojej historii życia Jezusa?

„W mocy Słowa”, to cykl komentarzy do niedzielnych Ewangelii, prezentowanych przez ks. Macieja Jaszczołta, biblistę, przewodnika po Ziemi Świętej, wikariusza Archikatedry Warszawskiej.

Podziel się: