Zagraj w Janusz casino PL i sprawdź lokalne kasyno online.
  • Flaga Ukrainy

„Pracujmy razem dla zbawienia dusz.
Mamy tylko nasze życie – jeden dzień – by je ratować.
Następnym dniem będzie wieczność”.

św. Teresa od Dzieciątka Jezus

Być Dzieckiem Boga

Pod hasłem: „Być Dzieckiem Boga”, w sobotę 11 lutego 2023r., w naszym Domu Generalnym w Podkowie Leśnej odbył się dzień skupienia dla wspólnoty Żołnierzy Chrystusa. Inspiracją do tego, by spotkanie formacyjne odbyło się akurat w naszym podkowiańskim domu był fakt uczestniczenia Sióstr Terezjanek w comiesięcznych procesjach dla uczczenia Matki Bożej Zwycięskiej (patronki Stolicy), organizowanych przez Różaniec Kobiet Warszawa (część żeńska wspólnoty Żołnierzy Chrystusa). Spotkania odbywają się w pierwsze soboty miesiąca. Otwiera je wspólna modlitwa różańcowa, następnie jest Eucharystia, po której formuje się procesja.

Nasze wspólnoty połączyła św. Teresa od Dzieciątka Jezus. Pierwszy raz na Różaniec Kobiet Siostry pojechały 1 października 2022r. na zaproszenie ojca karmelity, który tego dnia miał głosić słowo i zapragnął, żeby towarzyszyły mu relikwie Małej Świętej. I tak od października, w każdą pierwszą sobotę miesiąca, św. Teresa w znaku relikwii towarzyszy tej modlitwie, a wspólnota Kobiet coraz bardziej przybliża się do przyjęcia św. Teresy od Dzieciątka Jezus na swoją patronkę.

W dniu formacyjnym wzięły udział trzydzieści dwie osoby, głównie z Warszawy i okolic, choć były też osoby z innych rejonów Polski. Spotkanie prowadził i animował o. Krzysztof Piskorz OCD – karmelita bosy z Wrocławia. Po powitaniu gości s. Hiacynty Augustynowicz CST, w krótkim słowie przybliżyła zebranym misję naszego Zgromadzenia oraz postać Ojca Założyciela sł. Bożego bpa Adolfa Piotra Szelążka. Do południa odbyły się dwie konferencje. Ojciec wprowadził zebranych w temat wiodący, którym było przeżywanie dziecięctwa Bożego w życiu codziennym. Odnosząc się do Słowa Bożego oraz życiorysu św. Teresy, ukazał proces, który rozpoczął się już w raju tj. zerwanie więzi z Bogiem Ojcem przez grzech pierworodny. Stąd wypływa ciągła walka w człowieku i zmaganie o znalezienie w sercu właściwego miejsca na doświadczanie Bożej miłości. Wstąpienie na „Małą Drogę” wskazaną przez św. Teresę jest antidotum i dobrym środkiem, wspierającym w człowieku odbudowę tożsamości dziecka Bożego.

Po przerwie na obiad i przewietrzeniu się w siostrzanym ogrodzie o 15:00 Koronką do Miłosierdzia Bożego rozpoczęła się druga część programu. Modlitwa ta była przygotowaniem do Eucharystii, sprawowanej we wszystkich powierzanych Bogu intencjach. Bezpośrednio po Mszy Świętej odbyła się Adoracja Najświętszego Sakramentu. Każda osoba mogła podejść i w modlitwie uniżenia przed Jezusem Eucharystycznym oddać Mu wszystko co niesie w swoim sercu, szczególnie to, co wymaga jego interwencji i uzdrowienia. Na zakończenie Ojciec udzielał indywidualnego błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem.

Z napełnionym sercem i po wspólnej kolacji uczestnicy zostali rozesłani do swoich miast, środowisk, rodzin, by być światkami Boga Ojca działającego w ich życiu.
Na koniec dnia o. Krzysztof poprosił dwie Siostry z podkowiańskiej wspólnoty o komentarz do tajemnicy uzdrowienia św. Teresy przez Maryję (tego dnia przypadał dzień chorego i wspomnienie MB z Lourdes).

s. Franciszka Cejrowska CST

Fragmenty świadectw uczestników:

Szczęść Boże. Chcę się podzielić takim doświadczeniem od Pana Boga, które może nie jest jakieś spektakularne ale jednak mnie się zdarzają takie rzeczy.
Przez większość lat życia żyłem w grzechu a raczej w grzechach. Dzisiaj kiedy coraz bardziej chcę iść ku Bogu spotykają mnie różne doświadczenia. Już mnie to nie dziwi ponieważ te doświadczenia mogą się zdarzyć codziennie i jest ich naprawdę wiele. Tak i tym razem było podczas dnia skupienia w Podkowie Leśnej który prowadził Ojciec Krzysztof dla Żołnierzy Chrystusa. Otóż podczas adoracji najświętszego sakramentu miałem straszny natłok głupich, wulgarnych myśli. Siedziałem w ławce pomiędzy dwoma braćmi ze wspólnoty. Myśli były tak natarczywe jak nigdy. Znam je, czasami wracają w innych okolicznościach. Oczywiście odrzucam je całą siłą woli, no ale tym razem były bardzo mocno umocowane w mojej głowie. Nawet pomyślałem przez chwilę – czy to będzie tak trwać przez cały czas do końca adoracji. W pewnym momencie jedna z dziewczyn wyszła, myślę sobie chyba coś się dzieje niedobrego. Wreszcie kiedy Ojciec Krzysztof ogłosił zasady według jakich mamy przyjąć błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem ucieszyłem się że mogę przez chwilę być w uniżeniu przed Panem Jezusem. Bardzo lubię taką adorację z modlitwą uniżenia. Za każdym razem przychodzi do mnie wtedy chyba od Ducha Świętego jedna czysta niczym nie zmącona myśl której nie jestem w stanie niczym przykryć, żadną inną myślą. To jest niesamowite wrażenie, uczucie które trwać może nawet kilka godzin. Tak i tym razem pomyślałem sobie, że tak będzie. No ale na razie mam mętlik w głowie i masę wulgaryzmów, aż nieprzyjemnych. Wreszcie kiedy już przyszła na mnie kolej i położyłem się krzyżem nastąpiło coś innego, coś czego się nie spodziewałem. Chwilę po tym jak Ojciec Krzysztof rozpoczął modlitwę, no może kiedy już błogosławił, nie widziałem tego, nastąpiła niesamowita cisza a moje uporczywe i wulgarne myśli zniknęły. Przecudne uczucie kiedy Pan Bóg nas tak doświadcza. Nie zdążyłem się pozbierać i podziękować Panu za to że mnie oczyścił z tego brudu. Mówiąc krótko byłem niesamowicie szczęśliwy że wreszcie nic mi nie mąci i mogę choć przez te kilka minut ze spokojem adorować Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Nie wstydzę się Pana Jezusa Chrystusa!

Bóg zapłać każdemu kto czytał mój skromny tekst. Chwała Panu Jezusowi Chrystusowi.

Janek Szczepaniak

Moje małe świadectwo działania Bożej Łaski przez Świętych Bożych.

Sobota 11 luty 2023 Podkowa Leśna, Zgromadzenie Sióstr św. Teresy od Dzieciątka Jezus, dzień skupienia wspólnoty Żołnierzy Chrystusa. Tego dnia poznałam Patronkę, której imię przed wielu laty wybrałam do sakramentu bierzmowania. (…)

W ubiegłym roku kilkukrotnie zostałam zapytana o moją patronkę z bierzmowania. Nie wiedziałam co mam odpowiedzieć, więc odpowiadałam wymijająco. Pół żartem, że jeszcze tak naprawdę się nie zdecydowałam w końcu wybrałam imię Świętej. Teresa to Teresa. Kropka.

Moja patronka została przede mną odkryta w sobotę 11 lutego 2023 w domu Zgromadzenia Sióstr św. Teresy od Dzieciątka Jezus podczas modlitwy do Ducha Świętego, którą prowadził Ojciec Krzysztof Piskorz Karmelita z prośbą o łaski dla nas uczestników dnia skupienia. To Święta Teresa z Lisieux jest mają Patronką, czyli Święta Teresa od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza lub innymi słowy Mała Tereska.

Poczułam to całą sobą. Z wielka mocą i miłością w sercu. Zapragnęłam podzielić się tym doświadczeniem z Siostrą Hiacyntą, która z wielkim skupieniem i radością wysłuchała mojego krótkiego świadectwa działania Bożej łaski, zachęcając do dania świadectwa.

Już teraz wiem, że Święta Teresa z Lisieux, Mała Tereska jest moją patronką. Otrzymałam łaskę poznania. Jestem szczęśliwa, tak bliska jest dla mnie duchowość Karmelitańska. Chwała Panu za Wielkie Dzieła jego rąk. Święta Teresko prowadź mnie swoją małą drogą dziecięctwa duchowego.

Agnieszka

Drogie Siostry, pragnę podziękować, za wspólnie spędzony wczoraj czas. Ostatnio w Podkowie Leśnej, byłem w 1970, może 71 roku, przypomniało mi się kilka miłych wspomnień. Wtedy głośno było o Podkowie, bo wprowadzono tam Msze big-beatowe, toooo był hit! Tyle z historii. W ubiegłym roku wysłuchałem kilka, różnych nauk rekolekcyjnych i doszedłem do wniosku, że już to wszystko znam, nawet więcej, wiele tych nauk mnie nie dotyczy. Aż tu wczoraj po czterdziestu latach małżeństwa, za sprawą Św. Tereski, która miała problemy ze zgrzytającą współsiostrą, wiem jak poradzić sobie w relacjach ze swoją żoną. A kiedy usiedliśmy za stołem i usłyszałem te „achy” i „ochy”, te zachwyty na widok tego co nam siostry zaserwowały, pomyślałem, ….a ja mam tak od ponad czterdziestu lat. CHWAŁA PANU !!!

Jerzy

Podziel się: