Dom w Lisieux okazał się idealnym miejscem zamieszkania dla rodziny Martin. Pan Ludwik z córkami szybko zadomowił się w posiadłości niedaleko centrum miasta.
Rodzina dużo czasu spędzała razem w domu i w ogrodzie. Często chodzili na spacery, a w każdą niedzielę do kościoła na Mszę świętą.
Mała Tereska była bardzo szczęśliwa w Buissonnets otoczona miłością ojca i sióstr. Rozwijała się fizycznie, intelektualnie oraz duchowo. Dzięki pobożnej atmosferze w domu nieustannie wzrastała w łasce uświęcającej.
s. Bogumiła Ptasińska CST
















