Na przestrzeni minionych wieków wielu świętych i chrześcijańskich teologów napisało liczne traktaty na temat modlitwy. Każdy z nich podkreślał jej znaczenie w życiu duchowym oraz potrzebę troski o jej ustawiczny rozwój.
Sługa Boży biskup Szelążek w swoim nauczaniu również zwracał uwagę na zagadnienie modlitwy. W rękopisie kazania z roku 1911 można znaleźć ciekawe i inspirujące myśli biskupa Adolfa Piotra na temat modlitwy i życia duchowego.
Przede wszystkim biskup Szelążek podkreślał działanie Ducha Świętego w duszy, która podejmuje się trudu dialogu z Bogiem. Odkrył, że oziębłość religijna poszczególnych osób, jak i całego społeczeństwa, jest skutkiem braku modlitwy w codziennym życiu. Adolf Piotr Szelążek w kazaniu nadmienił:
„Niewątpliwie za mało modlimy się, dlatego że nie znamy niezmiernej wagi, jaką modlitwa posiada w życiu jednostki i w życiu społeczeństwa całego.”
Biskup Adolf Piotr stwierdził, iż w celu ożywienia i utrwalenia obecności Ducha Świętego w sercu człowieka, każdy potrzebuje modlitwy. Biskup Szelążek w swoim kazaniu nie chciał jednak, skupić się na sposobach modlitwy, czy też warunkach jej skuteczności, ale przede wszystkim podkreślał jej znaczenie w życiu chrześcijanina.
W swoim rękopisie podkreślił, że modlitwa jest „obowiązkiem naturalnym człowieka”, a rozwinął tę myśl skupiając się na darze wymowy, jaki człowiek otrzymał od Stwórcy. Istota ludzka widząc dzieła Boga w świecie, wielkość i piękno natury, spontanicznie zachwyca się tymi darami i uwielbia Wszechmogącego Boga. Uwielbienie jest „ wzniesieniem duszy do Boga” i nosi miano modlitwy. Adolf Piotr stwierdził:
„Człowiek ma obowiązek w imieniu swoim i całej natury modlić się, modlitwą uwielbienia, chwały i dziękczynienia Bogu.”
Niestety zdarza się, że niektórzy, podziwiając przyrodę, zapominają o jej Stwórcy lub za wszelką cenę chcą udowodnić, iż świat powstał bez ingerencji Boga. Starają się tłumaczyć tajemnicę stworzenia świata tylko poprzez naukowe i intelektualne rozważania, nie dopuszczając wiary w istnienie Wszechmogącego Boga. Świat doczesny, zamiast odbijać się w ich duszy, jak niebo odbija się w tafli wody, odciąga ich od rzeczy nadprzyrodzonych i wiecznych. Dlatego biskup Szelążek napisał:
„…kto się nie modli, nie spełnia pierwszego swego obowiązku, staje się równym uschłej gałęzi, która owocu nie przynosi, uschłemu liściowi, można go tylko z pożytkiem na ogień zamienić.”
Jednocześnie biskup diecezji łuckiej na Wołyniu zachęcał:
„Chcesz być człowiekiem doskonałym, tak jak cię Pan Bóg stworzył – módl się.”
W dalszej części tekstu biskup Adolf Piotr podkreślił, że modlitwa jest koniecznością w życiu człowieka wierzącego. Zanotował:
„Modlitwa ludzka jednak nie jest dla świata, ani też nie jest niezbędna Bogu, ona jest wprost konieczną samemu człowiekowi. Bez modlitwy nie osiągnie on celu ostatecznego.”
Według biskupa Szelążka modlitwa jest warunkiem doskonałości, świętości człowieka. Jest pracą, którą określa w swoim rękopisie życiem duchowym. Życie duchowe i trud związany z urabianiem swojej duszy, nie jest tożsamy z posiadaną wiedzą, czy inteligencją, ale wykracza poza zmysły i wznosi człowieka na wyższy poziom poznania. Adolf Piotr napisał:
„Praca nad własnym udoskonaleniem jest najwyższym stopniem wewnętrznej działalności. Jak złoto i stal nie nabierają blasku bez młota i ognia, podobnież duch nasz czystym i szlachetnym stać się nie może bez długiej i usilnej wewnętrznej pracy.”
Biskup Szelążek zauważył, że życie duchowe i życie modlitwy są ściśle ze sobą połączone. Życie duchowe bez modlitwy jest niemożliwe. Modlitwa powinna przemieniać postępowanie człowieka wierzącego i uzdalniać do zdobywania chrześcijańskich cnót. Poza tym biskup podkreślił, że modlitwa jest skutecznym umocnieniem w walce duchowej. Podczas spotkania z Bogiem na medytacji lub adoracji zawsze możemy zwrócić się do Niego z prośbą o pomoc. Miłosierny Bóg może nam skutecznie pomóc w doświadczeniu słabości lub niewoli grzechu. Ordynariusz diecezji łuckiej napisał:
„W chwili, gdy szarga nami burza grzesznych namiętności modlitwa staje się chwilą wytchnienia, dusza nabiera czystości, staje się przejrzystą jak wody źródlane w dzień spokoju, gdy słońce blaskami swoimi przenika ich wewnętrzne podłoże.”
Biskup łucki zauważył, że człowiek oddający się systematycznie praktyce modlitwy wewnętrznej, zaczyna zmieniać swoje życie. Otrzymuje siłę i moc Ducha Świętego, potrzebną do nawrócenia i przemiany swojego życia. Swoje odkrycie podsumował jednym zdaniem:
„Jakie życie, taka modlitwa i nawzajem, jaka twoja modlitwa, taką jest twoja religia i moralność.”
Dzięki obecności i łasce Ducha Świętego jesteśmy żywymi członkami mistycznego Ciała Chrystusa, którym jest Kościół. Wiara, nadzieja i miłość są nieomylnymi znakami obecności Ducha Bożego w naszym wnętrzu. Biskup zachęcał wszystkich do wiernej i ustawicznej modlitwy, ponieważ dzięki niej umacniamy się w cnotach kardynalnych.
Biskup Szelążek inspirował, by wierzący modlili się do Boga w każdej sytuacji życiowej. Chciał, by modlitwa była ich codzienną praktyką, a nie tylko okazjonalną rozmową z Bogiem. Poza tym chrześcijanin każdą pracę i wszystkie czyny powinien zawierzać Bożej Opatrzności, ponieważ przez modlitwę stajemy się zdolni do pracy ofiarnej i czynimy ją na chwałę Bożą, a dzięki pomocy łaski Bożej przyniesie ona nam i całemu społeczeństwo błogosławione owoce.
Adolf Piotr zachęcał, by modlitwę przenosić poza kościół, czy kaplicę. Uważał, że mamy modlić się całym naszym życiem. W rękopisie kazania zanotował:
„Słowem, nazywa się chrześcijaninem w pełnym znaczeniu ten, kto na modlitwę zamienia wszystko co mówi, myśli i czyni.”
Adolf Piotr za wzór modlitwy stawiał świętych oraz twórców nauk współczesnych, którzy według biskupa Szelążka, bez wyjątku byli nie tylko ludźmi wierzącymi, ale przede wszystkim ludźmi miłującymi modlitwę. Zachęcał, by uczyć się od nich wewnętrznego skupienia i zachowania czystości duszy. Przestrzegał, by nie zaprzedać swojej istoty tylko pracy zewnętrznej, bo wówczas człowiek staje się niewolnikiem, a jego działania nie przynoszą nadprzyrodzonych skutków. Podkreślał, by w codziennym życiu nie szukać tylko własnej wygody, ale przede wszystkim wypełnić wolę Boga, który powołuje nas do konkretnych zadań.
Biskup Szelążek nie tylko nauczał o modlitwie, ale sam wiele czasu poświęcał na osobistą rozmowę z Bogiem. Często adorował Najświętszy Sakrament, modlił się na różańcu i z wielkim namaszczeniem celebrował Eucharystię. Był człowiekiem głębokiej i żarliwej modlitwy, która była dla niego źródłem siły i pomocą w wypełnieniu powierzonych mu przez Boga zadań.
Warto osobiście zapoznać się z oryginalnym tekstem kazania Sługi Bożego Adolfa Piotra Szelążka na temat modlitwy i działania Ducha Świętego w duszy chrześcijanina.
Tekst homilii znajdziesz TUTAJ »
s. Bogumiła Ptasińska CST
















