Zagraj w Janusz casino PL i sprawdź lokalne kasyno online.
  • Flaga Ukrainy

„Pracujmy razem dla zbawienia dusz.
Mamy tylko nasze życie – jeden dzień – by je ratować.
Następnym dniem będzie wieczność”.

św. Teresa od Dzieciątka Jezus

Zsypała deszcz róż na moje życie

Minęło 18 lat, jak siostra Teresa Kalska ze Zgromadzenia Sióstr św. Teresy od Dzieciątka Jezus zaprosiła mnie na spotkanie i katechezę Misji modlitwy za kapłanów, której patronką jest św. Teresa od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza. I tak idę za Jezusem ze św. Teresą. Wtedy rozpoczęła się moja droga poznawania i budowania relacji z Bogiem. Brałam udział w rekolekcjach, konferencjach, pielgrzymkach, pogłębiałam osobistą modlitwę. Zaangażowałam się w życie parafii. Były lata aktywnej posługi z dziećmi i młodzieżą na spotkaniach Misji, różaniec i droga krzyżowa z rozważaniami na podstawie myśli św. Teresy, nowenna do św. Teresy w których do dziś uczestniczę. Był też czas wakacji i odpoczynku ze św. Teresą i wyjątkowe katechezy o niej. Nie brakowało również niedzielnych spotkań z dziećmi z Misji, rozważań słowa Bożego, modlitwy w ciszy i naszej wspólnotowej Eucharystii. Serdeczność i zaangażowanie wielu wspaniałych Aniołów Modlitwy, których poznałam, przyciągało (tak jak prosiła św. Teresa „Pociągnij mnie….Pobiegniemy!”) i przybliżało do Boga. Mała święta zsypała deszcz róż na moje życie. Bóg przemieniał moją duszę, moją rodzinę, nasze relacje, dał mi nową pracę.

Św. Tereska cały czas prowadzi mnie i uczy miłości do Boga. Zagłębiając się w jej duchowość i „małą drogę”, doznaję łaski – ciągłych wskazówek, jak przebaczać, dziękować, prosić, służyć i pozbywać się swojego „ja”, aby została tylko wola Boża. Św. Teresa nauczyła mnie czerpać radość i moc z codziennej Eucharystii, modlitwy i adoracji. Idąc za jej przykładem, staram się zauważać cuda codzienności ukryte w małych rzeczach i w spotkanych ludziach, i z nimi podążać do wieczności.

Ten rok jubileuszowy na nowo rozpalił moje pragnienie zgłębiania duchowości św. Teresy. Po raz kolejny przeczytałam: Dzieje Duszy, Dzieje Życia, Żółty Zeszyt, Listy do Maurycego. Ciągle do tych treści wracam i na nowo odkrywam, jak bliska memu sercu jest św. Teresa i jej droga dziecięctwa duchowego. Chciałabym być zawsze w postawie ufnego dziecka rzucającego się w ramiona Boga i jak św. Teresa wołać do Jezusa: „Jezu moja Miłości, (…) powołanie moje to Miłość”. Dziękuję Ci, święta Tereso!

Lidia Ferenc

Podziel się: