Terezjańskie perełki

„Jezu, gdybym tak mogła powiedzieć wszystkim małym duszom,
jak niewysłowiona jest Twoja przychylność…”

św. Teresa od Dzieciątka Jezus

„Perełki” to krótkie refleksyjne rozważania oparte na wypowiedziach duchowych patronów Zgromadzenia Sióstr św. Teresy do Dzieciątka Jezus – Teresy z Lisieux, biskupa Adolfa Piotra Szelążka – założyciela Zgromadzenia, a także matki Bernardy Nakonowskiej – drugiej przełożonej generalnej, która zmarła w opinii świętości. Terezjańskie perełki to małe duchowe skarby, które mogą być inspirujące w medytowaniu naszych relacji z Bogiem i ludźmi, a także pomocne w chwilach zwątpienia i zagubienia. Sięgnij po małą perełkę, którą znajdziesz na tej stronie. Zapraszamy do refleksji i zadumy nad mądrością słów pochodzących z ust mistrzów duchowego życia, którzy pozostawili nam cenne wskazówki i przestrogi, a także dali przykład swoim własnym życiem. 

Terezjańskie perełki to efekt twórczości kilku sióstr. Aby połączyć bogactwo obrazu oraz sferę ducha, siostry tworzą grafikę z myślami mistrzów życia duchowego, dodając do każdej z nich krótką refleksję, która podkreśla znaczenie cytowanych słów. Istotą tej twórczości jest dzielenie się duchowością małej drogi, którą siostry żyją na co dzień. Krótka myśl, połączona z pięknem obrazu może poruszyć ludzkie serce i skłonić do przemiany.

Terezjańskie perełki przeznaczone są dla wszystkich, którzy zechcą zaczerpnąć z terezjańskiego ducha oraz wniknąć w myśli prezentowanych mistrzów duchowości.

Dzielę się pięknem małej drogi

Pochodzę z pięknego mazurskiego miasta, Ostródy. Kiedy szukałam swojego miejsca w świecie, Jezus wlał w moje serce pragnienie kroczenia drogą dziecięctwa duchowego w terezjańskiej wspólnocie zakonnej. Po ukończeniu studiów teologicznych podjęłam pracę apostolską wśród dzieci i młodzieży. Obecnie pracuję jako katechetka w szkole podstawowej.

Jakiś czas temu odkryłam, że piękno i przesłanie małej drogi mogę ukazywać innym przez grafikę, łącząc obraz z wybranymi myślami moich duchowych patronów: św. Teresy od Dzieciątka Jezus oraz założyciela naszego Zgromadzenia, Sługi Bożego Adolfa Piotra Szelążka. Inspiracją do tworzenia perełek terezjańskich stały się dla mnie słowa św. Teresy z Lisieux: „Jezu, gdybym tak mogła powiedzieć wszystkim małym duszom, jak niewysłowiona jest Twoja przychylność…”.

Zapraszam Cię do wspólnej drogi po szlaku małej Świętej i jej duchowych Przyjaciół.

s. Krystyna Nowakowska

Z potrzeby serca...

Podczas mojego pobytu w Domu Generalnym w Podkowie Leśnej zaczęłam zajmować się archiwalnymi zdjęciami Zgromadzenia. Porządkując i zabezpieczając przed zniszczeniem wysłużone zdjęcia, przenosiłam się w przestrzeń oglądanych fotografii. Mimowolnie przenosiłam się w czasie i poznawałam historię utrwaloną na kartce papieru lub negatywie. Wnikałam poprzez obraz w inny, nieznany mi świat. Odkryłam wówczas, jak wielkie znaczenie i oddziaływanie na człowieka ma obraz.

Zrozumiałam, że mogę posłużyć się obrazem w przekazie małej drogi św. Teresy od Dzieciątka Jezus oraz propagowaniu postaci Sługi Bożego Biskupa Adolfa Piotra Szelążka. Początkowo tworzyłam grafikę na własny użytek. Zrobione perełki przesyłałam znajomym i przyjaciołom. Potem terezjańskie myśli udostępniałam młodzieży, z którą pracowałam w Suwałkach, by ostatecznie prezentować je w mediach społecznościowych i na stronie internetowej Zgromadzenia.

Tworzenie grafiki sprawia mi przyjemność. Odpoczywam, kiedy szukam odpowiednich obrazów, gdy sama fotografuje. Ubogacam się, szukając odpowiednich cytatów lub pisząc komentarze do zrobionej grafiki. Cieszę się, że mogę tworzyć Terezjańskie perełki i mam nadzieję, że pomogą wielu osobom w duchowym wzrastaniu.

s. Bogumiła Ptasińska

Sięgnij po perełkę!

Obraz dziecka stanowił w duchowości św. Teresy od Dzieciątka Jezus motyw dla ukazania relacji człowieka z Bogiem. Można powiedzieć, że był jej uprzywilejowanym. Potwierdza to fakt, przywoływania tego obrazu w wielu miejscach pism autobiograficznych. W jednym z nich stwierdza: „Jestem tylko dzieckiem, słabym i bezsilnym, lecz właśnie ta moja słabość ośmiela mnie, by oddać się jako ofiara Twojej Miłości, o Jezu!”.

Pan Bóg, w miarę, jak zbliżamy się do Niego zaprasza nas do spojrzenia na wszystko, czym nas obdarował w prostocie i ufności dziecka. Wtedy możemy śmiało powiedzieć: Dla mnie Bóg uczynił ten świat, bo jestem dla Niego jedyny i niepowtarzalny. Każdego z nas traktuje z wyjątkową miłością i czułością. Nie porównuje, przebacza, jest zawsze najbliżej. Mamy prawo do Jego wyłączności, tak jak On ma prawo do władania naszymi sercami. Szuka i przywraca naszym sercom piękno i utraconą godność, a to wszystko dla mnie, bo w Jego oczach jestem jedyny.

Będę zawsze wpatrywać się w Niebo, aby mieć wzrok utkwiony w Ciebie, mój Jezu.

s. Dawida Prusińska

Boimy się swoich słabości, niedoskonałości i braków, bo one obnażają nasze wnętrze i stają się nieustannym wołaniem o pomoc. Przez to kształtuje się w nas postawa pokory, która z jednej strony nie pozwala nam popaść w samouwielbienie z drugiej zaś  przygotowuje nasze wnętrze do hartowania swego ducha.

Ukochać swoją słabość aby w niej odnaleźć drogę do celu, a nie cel sam w sobie, to droga do prawdziwej wolności. Wewnętrzne nasze niedomagania nie staną się wtedy jedynie wyrzutem nad bezradnością, ale akceptacją siebie i pokorą wobec Boga. Wtedy z pełną odwagą będziemy mogli powiedzieć, że poprzez doświadczenia, niedomagania wzrastam i dojrzewam.

Proszę Cię Jezu, abym nigdy nie zniechęcił się w walce o kształtowanie w sobie wewnętrznego człowieka.

s. Dawida Prusińska

Życie jest cennym darem, a każda jego chwila powinna przybliżać mnie do Tego, który jest Źródłem i Dawcą wszelkiego istnienia. Nasze myśli, nasze czyny, nasza relacja z Bogiem oraz nasze postępowanie względem bliźnich – wszystko ma znaczenie.  Bóg zaprasza nas, abyśmy wybierali życie, miłość, dobro, przebaczenie. Zachęca nas, abyśmy byli wrażliwi i miłosierni. Kiedy Chrystus przyjdzie powtórnie w chwale Jego światłość oświeci nas i wówczas poznamy ostateczny sens naszego stworzenia, pojmiemy cudowne drogi prowadzące do zbawienia i wreszcie otrzymamy odpowiedź na wszystkie pytania.

Dziękuję Ci, Panie za dzień dzisiejszy. Dziękuję Ci, za wszystkie dary, jakimi mnie obdarowujesz. Za chwilę obecną, którą mi dajesz. Dziękuję Ci za Twoja miłosierną miłość!

s. Bogumiła Ptasińska

 

Matka Jezusa Maryja jest również naszą Matką w porządku łaski. Jej cierpliwa miłość do nas nigdy się nie kończy i możemy być pewni, że będzie się za nami wstawiać. Maryja jest Orędowniczką każdego grzesznika, dlatego Kościół zachęca nas do modlitwy przez Jej wstawiennictwo. Szczególnie do modlitwy na różańcu, który jest streszczeniem Ewangelii.

Modlitwa różańcowa napełnia serce pokojem i radością. Powinna być tkanką łączącą całe nasze życie z życiem Jezusa i Maryi. Odmawiając różaniec w mistyczny sposób jednoczymy się w radości, bólu, świetle łaski i chwały z Matką Zbawiciela, która prowadzi nas do swojego Syna.

Królowo różańca świętego – módl się za nami!

s. Bogumiła Ptasińska

 

Wokół nas wszystko gna. Alergiczny brak czasu na wszystko. Wszechogarniający nas chaos, często wyciska na nas potrzebę zatrzymania się nad tym co przemija. Często bywa i tak, że już jest za późno na refleksję, bo bieg dosięgnął kresu.

Czym jest zatem czas…? To chwila pomiędzy teraźniejszością i wiecznością. W jednym momencie możemy zostać przeniesieni tam, gdzie „ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują” (1 Kor 2, 9). Tylko Bóg może nas przygotować na tę wyjątkową chwilę, stawienia się przed Nim. Czy jesteśmy gotowi na takie spotkanie, w czasie i miejscu, o którym Bóg zdecyduje? Czy w ogóle pragniemy takiego spotkania?

Potrzeba nam z pokorą prosić św. Teresę, aby uczyła nas, w jaki sposób przygotować serce na spotkanie z Jezusem. Ale i prosić o taką wiarę, że On sam, może w jednej chwili przygotować moje serce do spotkania z Nim.

s. Dawida Prusińska

Często słyszymy: bądź doskonały, pracuj nad sobą, walcz, nie poddawaj się. Takie słowa  niejednokrotnie motywują nas do lepszego życia, podnoszenia wciąż poprzeczki w życiu duchowy. Ale bywa i tak, że „zakochujemy” się w samych tylko słowach, a nasze działania to tylko rutyna i nawyk.

Kiedy postępujemy w życiu duchowym i wewnętrznym może przyjść pokusa liczenia zasług,  doskonalenia się za wszelką cenę. Tak łatwo można utracić z perspektywy Jezusa oddając się tylko doskonałości, w której nie ma miłości. A św. Teresa od Dzieciątka Jezus przypomina nam, że bez miłości niczym są wszystkie inne cnoty. Można być niedoskonałym ale szczęśliwym bo posiadającym miłość. A można być doskonałym i oddalonym od Najwyższej Miłości.

s. Dawida Prusińska

 

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus zawsze dawała pierwszeństwo Słowu Bożemu. Z niego czerpała siły do tego aby kochać, spalać się i cierpieć. Mówiła, że jedynym warunkiem naszego szczęścia jest zachowywanie słów Jezusa i upodabnianie się do Niego. To wystarczy, aby poprzez Słowo, którym jest On sam znajdować sens i cel naszej doczesnej pielgrzymki.

Na kartach Ewangelii odnaleźć możemy odpowiedzi na wszystkie nasze wątpliwości i pragnienia. Jezus, ukrywa się pod osłoną Słowa, które raz jest jak miecz obosieczny, innym razem słodkie jak plaster miodu. Każdemu udzielany jest pokarm na tyle i w takiej mierze, aby nasycić i umocnić ducha. Nigdy nie zabraknie pokarmu dla tego, kto raz zakosztował jego sytości.

s. Dawida Prusińska

To naturalne, że w życiu duchowym i w świadomym podejmowaniu troski o kształt swojego wnętrza potrzebujemy  samotności, ciszy, milczenia aby lepiej zrozumieć siebie i objawiającego się w nas Boga. Największą trudność sprawia człowiekowi szukanie Boga w milczeniu, bo wciąż wolimy mówić, narzucać swoją wolę. Milczącym światłem nie jest ludzkie słowo, lecz milcząca samotność. Ona jest miejscem umiłowanym przez Boga, który wyprowadza serce na pustynię aby mówić do niego. Zakochane osoby często rozumieją się bez słów. Wystarczy im być ze sobą, wpatrywać się aby rozumieć serce umiłowanego. Jezus zaprasza nas do chwil samotności, aby przemawiać poprzez dotknięcia łaski w zakamarku serca.

Na tej ziemi nie zdołamy dotrzeć do Boga, ale przedsmakiem oglądania Jego jest wędrowanie do Niego w samotności i ciszy. Św. Teresa od Dzieciątka Jezus zrozumiała wielkość ukrycia się w milczącej obecności i w ten sposób odkrywała obecność Boga.

s. Dawida Prusińska