siostra Daniela Pruszyńska
od MIŁOSIERNEGO ZBAWICIELA
Predykat od Miłosiernego Zbawiciela został mi opatrznościowo dany przez przełożoną generalną. Od początku, gdy w moim sercu rodziło się powołanie, pragnieniem moim było służyć Bogu i ludziom. Moją miłość do Boga pragnęłam realizować służąc bliźnim, zwłaszcza tym najuboższym, cierpiącym. Św. Teresa od Dzieciątka Jezus mówiła, że: „wszak po to przyszłam do Karmelu: przyszłam ratować dusze a przede wszystkim modlić się za kapłanów”.
Jednak tym co mnie najbardziej pociągało to była Miłość i Miłosierdzie Boga , którego doświadczałam. Bóg dla mnie jest kochającym Ojcem, kochającą Matka i tym samym czuje Jego Miłosierdzie wobec mnie. Jednak relacja ta nie może być tylko jednostronna, nie mogę liczyć tylko na miłość i miłosierdzie wobec mnie ale i okazać moją miłość Jemu. A mogę uczynić to poprzez drugiego człowieka. Bóg jest w moim bliźnim „albowiem, kto nie miłuje brata, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi” (J, 4).
Miłość to nie piękne słowa, a konkretne czyny. Miłosierdzie zaś jest praktycznym wyrazem miłości, jest troską o cierpiącego człowieka, potrzebującego pomocy, wsparcia.
Taką Miłością jest dla mnie Jezus: żywy, obecny, prawdziwy. I tak staram się przeżywać moje powołanie.
s. Daniela Pruszyńska CST
















