Zagraj w Janusz casino PL i sprawdź lokalne kasyno online.
  • Flaga Ukrainy

„Pracujmy razem dla zbawienia dusz.
Mamy tylko nasze życie – jeden dzień – by je ratować.
Następnym dniem będzie wieczność”.

św. Teresa od Dzieciątka Jezus

Śladami św. Teresy w Rzymie [7]

Przebywając w Rzymie, wciąż poszukiwałam miejsc związanych z obecnością św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Wiecznym Mieście. Marzyłam o dotarciu do Sali Książęcej, gdzie papież Leon XIII, podczas swego pontyfikatu, udzielał audiencji przybywającym pielgrzymom. Mnie osobiście nie udało się tam dostać, jednak uczyniła to siostra Weronika Mróz. Przemierzając liczne korytarze, krużganki i sale, dotarła do wspomnianej Sali Pałacu Apostolskiego.

„Ten widok był olśniewający” – mówi siostra. – „Byłam głęboko wzruszona. Wzrok utkwiłam w fotelu, na którym 139 lat temu siedział święty papież Leon XIII, a obok klęczała Terenia”. Choć scena ta znana jest jedynie z autobiografii św. Teresy, w tamtym momencie nabrała ona niezwykle realnego kształtu.

Spójrzmy teraz na to wydarzenie oczami samej św. Teresy. Rankiem, zanim wyruszyli do Watykanu, udała się do kościoła św. Józefa, znajdującego się w pobliżu hotelu Sud, w którym mieszkali. Jej intencje i modlitwy skupiały się wokół jednego pragnienia – by móc wstąpić do Karmelu. Cały jej pobyt w Rzymie koncentrował się wokół spotkania z papieżem Leonem XIII.

W drodze do Watykanu pielgrzymi zostali poinformowani o zasadach zachowania podczas audiencji. Teresa doskonale wiedziała, że nie będzie jej wolno rozmawiać z Ojcem Świętym; do zachowania milczenia zachęcał ją także ksiądz Révérony. Jednak gdy rozpoczęła się audiencja i Teresa stanęła przed papieżem, wszystko potoczyło się inaczej.

Nie potrafiła już zatrzymać w sobie myśli i słów, które kłębiły się w jej sercu. Klęcząc, zgodnie z przewidzianą ceremonią, ucałowała pantofel Ojca Świętego, a następnie, opierając się o jego kolana, powiedziała: „Ojcze Święty, proszę Cię o wielką łaskę! Dla uczczenia Twojego jubileuszu pozwól mi wstąpić do Karmelu w piętnastym roku życia!”

Możemy sobie wyobrazić, jak mocno biło jej serce… Podświadomie oczekiwała przecież odpowiedzi pozytywnej. Z zapartym tchem nasłuchiwała słów papieża. Wikariusz Generalny przetłumaczył Ojcu Świętemu prośbę Teresy: „To jest dziecko, które pragnie wstąpić do Karmelu w piętnastym roku życia – przełożeni właśnie rozpatrują tę sprawę”.

„A więc, moje dziecko – odpowiedział papież – zrób to, co powiedzą ci przełożeni”. Teresa nie ustępowała: „Ojcze Święty, jeśli powiesz «tak», wszyscy się zgodzą!”. Wówczas papież dodał: „A zatem wstąpisz, jeśli dobry Bóg tego zechce!”.

Te słowa dodały jej odwagi. Zapewne chciałaby powiedzieć jeszcze coś więcej, lecz dwaj gwardziści podnieśli ją z kolan i skierowali ku wyjściu.

Jak widzimy, marzenia św. Tereski spełniły się – wstąpiła do Karmelu w piętnastym roku życia. My zaś, Terezjanki, z ufnością marzymy o nowych zastępach „małych dusz”, które będą kroczyć za Jezusem na wzór św. Teresy, abyśmy mogły wiernie wypełniać zadania wyznaczone nam w Kościele.

Bogu za wszystko niech będą dzięki.

s. Agnieszka Jaworska CST

Podziel się: