„Nauczyłam się z doświadczenia, że radość nie mieszka w rzeczach, które nas otaczają, ale w głębi duszy, że można ją znaleźć zarówno w mroku lochu, jak i w pałacu króla”.
/ św. Teresa od Dzieciątka Jezus/
Jest takie miejsc w Rzymie, z którego turyści dowiadują się, że przy Via di Capo le Case 137 lat temu, mieszkała św. Teresa z Lisieux. O tym wydarzeniu informuje zamieszczona na frontowej ścianie tablica z wizerunkiem świętej Teresy. Dziś już hotelu o nazwie SUD, o którym wspomina Teresa w swojej Autobiografii nie ma, ale znajduje się tu restauracja, i na zewnątrz jest ona udekorowana różami. Z wcześniejszych artykułów wiemy, że rodzina Państwa Martin mieszkała w hotelu przy kościele św. Ignacego, ale także kilka dni spędzili swój cenny czas, w hotelu SUD. Zarówno pierwsze jak i to drugie miejsce, znajdują się w zabytkowej części Rzymu. Pierwsze przy św. Ignacym jest usytuowane blisko fontanny Di Trevi, Piazza Navona i Panteonu. Natomiast to drugie znajduje się bardzo blisko słynnych schodów hiszpańskich przy ekskluzywnej ulicy, Via Condotti zlokalizowanej w sercu Rzymu. Dzielnica ta, to kwintesencja luksusu i bogactwa. Tu znajdują się najbardziej znane na świecie marki sklepów takich jak: Gucci, Prada, czy Armani. Via Condotti to miejsce, gdzie moda łączy się z historią antycznych kamienic.
Jednak nie sklepy są tematem tego artykułu, a już na pewno nie były one przedmiotem zainteresowania piętnastoletniej Teresy z Lisieux. Ona szukała zupełnie czegoś innego. Szukała szczególnej obecności Boga w tym co urzeka pięknem średniowiecznych zabytków i świątyń, w których zamieszkuje Bóg. W pobliżu hotelu SUD znajdują się po dziś dzień, dwa kościoły. Jeden należący do ojców Franciszkanów i jest poświęcony Matce Bożej Santa Maria Stelle Maris, a drugi kościół jest poświęcony św. Józefowi. W pierwszym z nich znajduje się niewielki obraz św. Tereni, zaś drugi jest obecnie zamknięty. Na szczycie schodów hiszpańskich jest kolejny kościół p.w Trójcy Świętej. Do tych kościołów rodzina Martin dążyła w każdy poranek na Eucharystię.
Spacerując ulicami Rzymu mam dziś większą świadomość tego, że wielu świętych przemierzało urocze uliczki Rzymu, a teraz wiem, że wśród nich była także nasz Patronka, święta Teresa od Dzieciątka Jezus.
Proszę Cię Panie Jezu, niech dobro zasiane poprzez jej obecność w Wiecznym Mieście, zrodzi nowe powołana do życia zakonnego, które będą szerzyły małą drogę Dziecięctwa duchowego, oddając Jezusowi na własność swoje serce.
s. Agnieszka Jaworska CST




















