„Zrozumiałam, że wszystko, co osiągamy, choćby najwspanialsze rzeczy,
są nic niewarte bez miłości”.
(św. Teresa od Dzieciątka Jezus)
Dziś, będę pisać o welonie świętej Teresy, który miała na głowie w czasie spotkania na audiencji z papieżem Leonem XIII, a znajduje się on w kościele ojców Karmelitów przy Via Gaspare Spontini 17, w Rzymie.
To właśnie w tym kościele w bocznej kaplicy jest umieszczona mantyla, czyli jej welon, który miała Teresa na głowie, w dniu 20 listopada 1887 roku.
Podczas audiencji, Teresa zwróciła się do papieża z prośbą, aby pozwolił jej na wstąpienie do Karmelu w piętnastym roku życia. Papież odpowiedział: „Cóż, moje dziecko, rób to, co powiedzą przełożeni”. Teresa jednak nie ustępowała: „Ojcze Święty, jeśli powiesz »tak«, wszyscy się zgodzą” „A zatem wstąpisz, jeśli dobry Bóg tego zechce!” – odrzekł Leon XIII. Potem wyznała „dobroć Ojca Świętego dodała mi odwagi […], gdyż jego akcent był przy tym tak przenikliwy i przekonujący, że mam wrażenie, jakbym go jeszcze słyszała”. Zatem, ten czarny welon jest cichym świadkiem serdecznej rozmowy Leona XIII z przyszłą świętą.
Warto też dodać, że kościół Karmelitów został wybudowany w latach 1929-1932, a uroczyście konsekrowany 1 października 1932 r. przez arcybiskupa Adeodato Giovanniego Piazza. W ołtarzu głównym jest umieszczony olejny obraz św. Teresy z Lisieux, dzieło Ettore Balleriniego z 1925 r., która rozsiewa róże i jest otoczona aniołami. Po dwóch stronach obrazu znajdują się dwa herby.
Ojciec Karmelita, Enniu Laudazi, rektor kościoła, objaśnił nam symbole dziewięciu witraży, które ukazują wewnętrzną duchową drogę życia św. Teresy.
Wizyta w tym kościele, potwierdziła nam, że warto szukać śladów świętych, a tym bardziej naszej Patronki. Niech jej duchowa droga dziecięctwa duchowego pociągnie wiele małych dusz do naszej rodziny zakonnej.
s. Agnieszka Jaworska CST






















