Życie duchowe, które nie jest jednocześnie życiem modlitwy nie istnieje, to jest niemożliwe. Życie duchowne i życie modlitwy jest jedno i to samo, bo dobra modlitwa jest w rzeczy samej usilną pracą. Stąd mistrzowie życia duchownego ściśle łączą pracę i modlitwę. Wszelki akt cnoty ostatecznie spoczywa na modlitwie jak na kamieniu węgielnym, wszelka modlitwa powinna być zawsze zasiewem, wsparciem, uzupełnieniem cnoty. Modlitwa własna jest potrzebna, ponieważ modlitwa jest dopiero początkiem, ona właśnie jest pracą wewnętrzną. Nie wystarczy moment jeden lub drugi modlitwy, ona dopiero otwiera twardą walkę cnoty, jest to pierwsze puszczenie w ruch broni na ciężkim placu bojowania duchownego. Dopiero po rozpoczęciu modlitwy i z nią wszystkie władze duszy rozwijają całą swą żywotność.
Sługa Boży Biskup Adolf Piotr Szelążek
Duchu Święty, spraw, abyśmy mężnie i odważnie walczyli z grzechem oraz słabością naszej ludzkiej natury. Uzdolnij nas do duchowej walki ze złem i pomóż nam wzrastać w świętości. Spraw, abyśmy żyli sprawiedliwie i pobożnie.
Duchu Święty mądrości, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty rozumu, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty rady, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty męstwa, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty umiejętności, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty pobożności, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty bojaźni Bożej, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Światło Proroków i Apostołów, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, nasz Pocieszycielu, zmiłuj się nad nami.
















