Zagraj w Janusz casino PL i sprawdź lokalne kasyno online.
  • Flaga Ukrainy

„Pracujmy razem dla zbawienia dusz.
Mamy tylko nasze życie – jeden dzień – by je ratować.
Następnym dniem będzie wieczność”.

św. Teresa od Dzieciątka Jezus

Kolonie wakacyjne Misji św. Teresy

W dniach 21–28 lipca 2025r. grupa dzieci z Suwałk i innych miast wraz z animatorami uczestniczyła w koloniach wakacyjnych w malowniczym ośrodku „Rancho” w Wołkowyi. Był to czas modlitwy, radości, wspólnoty i zachwytu nad pięknem bieszczadzkiej przyrody.

Codzienna Eucharystia, homilie oraz wspólne modlitwy były sprawowane przez o. Arkadiusza Stawskiego, OCD z Warszawy, który duchowo towarzyszył kolonistom przez cały pobyt. Uczestniczyliśmy również w niedzielnej Mszy świętej w kościele parafialnym w Wołkowyi, a także w wyjątkowych miejscach – zabytkowym kościele w Smolniku oraz Sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie.

Szczególnym wsparciem duchowym i radosną obecnością była dla nas s. Teresa Kalska, CST z Suwałk. Z ogromnym sercem towarzyszyła dzieciom w modlitwie, rozmowie i codziennym byciu razem. Jej uśmiech i duchowa mądrość pozostawiły piękny ślad w sercach uczestników.

Kolonie obfitowały w ciekawe wycieczki i atrakcje. Odwiedziliśmy klasztor w Komańczy, miejsce internowania bł. kard. Stefana Wyszyńskiego. Ogromną frajdę sprawiła dzieciom wizyta w Parku Tajemnicza Solina, gdzie skorzystaliśmy z nowoczesnej kolei gondolowej nad zalewem. Wśród przygód nie zabrakło również przejażdżki Bieszczadzką Kolejką Leśną oraz górskiej wędrówki na Połoninę Wetlińską.

Dzieci chętnie brały udział w różnorodnych warsztatach i zajęciach: malowały na szkle, wykonywały breloczki, uczestniczyły w grach sportowych, terenowej grze o św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza oraz integracyjnej grze „Manhattan”.

Wszystko to działo się przy pięknej, słonecznej pogodzie, która towarzyszyła nam przez cały tydzień. Wielką rolę w atmosferze kolonii odegrali również serdeczni i gościnni gospodarze ośrodka – Danuta i Mieczysław Wojtanowscy, którzy zadbali o każdy szczegół naszego pobytu.

Kolonie pozostaną w pamięci jako czas duchowego wzrostu, wspólnej zabawy i zachwytu nad pięknem stworzenia. Wspaniałe humory uczestników i wspólna radość były najlepszym dowodem na to, że kolonie w Bieszczadach były naprawdę wyjątkowe.

Lidia Grzegorek

Podziel się: