Kwiatku Karmelu wybrany
29 lipca br. w Łomży na zakończenie rekolekcji zakonnych siostra Dawida Prusińska obchodziła Jubileusz 25. lecia profesji zakonnej. Uroczystej Mszy św. przewodniczył ojciec Krzysztof Piskorz OCD z Warszawy. Jubileusz to czas szczególnej łaski nie tylko dla samej Jubilatki, ale i dla całego Zgromadzenia, które wspólnie przeżywa dziękczynienie oraz ma udział w duchowych łaskach.
Uroczystość rozpoczęła się od ceremonii nałożenia wianka, wręczenia świecy i błogosławieństwa Przełożonej generalnej na dalsze lata posługi w Zgromadzeniu. Obrzędu przypięcia wianka, na prośbę Jubilatki, dokonała siostra Cherubina Radzewicz, była przełożona generalna, która przyjmował do Zgromadzenia zgłaszającą się wówczas Małgorzatę Prusińską. Podczas ceremonii wspólnota sióstr przyzywała wstawiennictwa św. Teresy od Dzieciątka Jezus, patronki Zgromadzenia, śpiewając pieśni ku jej czci.
Żywy płomieniu Bożej miłości,
Spuszczaj nam Twój deszcz różany.
Prowadź nas zawsze drogą ufności,
Kwiatku Karmelu wybrany.
Słowa ostatniej strofy pieśni do św. Teresy, stały się osnową jubileuszowej homilii ojca Krzysztofa. Powołanie siostry Dawidy do terezjańskiej wspólnoty to piękny kwiat, który rozkwita w duchowości małej drogi, czerpiąc z najpiękniejszego wzoru karmelitańskiej duchowości św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Kwiaty to częsty symbol, na który powoływała się święta z Lisieux. Przywołajmy niektóre z nich:
Zostałam więc zawsze mała, a jedyne moje zajęcie to zbieranie kwiatów – kwiatów miłości i ofiary – i ofiarowywanie ich Bogu, aby Mu sprawić przyjemność. (ŻZ 06.06)
Nie mam innego sposobu, żeby dowieść Ci, Jezu, mojej miłości, jak tylko rzucać kwiaty, to znaczy, że nie opuszczę żadnej, choćby najmniejszej, okazji do ofiary, żadnego spojrzenia, żadnego słowa, wykorzystam najdrobniejsze nawet uczynki, aby je pełnić z miłości. Chcę cierpieć z miłości i radować się z miłości, w ten sposób będę rzucać kwiaty przed Twoim tronem. (B, 4r)
Jesteśmy kwiatami zasadzonymi na tej ziemi, a Bóg zrywa je we właściwym czasie, jedne wcześniej, drugie później. Ja, mała jednodniówka, odchodzę pierwsza! Pewnego dnia odnajdziemy się w raju, gdzie będziemy się radować prawdziwym szczęściem. (L 219, LT 245)
Teresa z dziecięcą prostotą potrafiła wyrażać głębię oddania się Jezusowi, swemu Oblubieńcowi. Z determinacją zaś przekazać siłę miłości, która powinna być motorem działań, planów i zamierzeń. Mówiła, że stawia na bank Miłości, i nie zajmuje się spekulacją giełdowa, kiedy w grę wchodzi przykazanie Boga i bliźniego:
Mówiła mi często, że nie chce być «handlarką warzyw», bo w tym zawodzie niewiele się zarabia, ledwie grosz za groszem. «Są jednak dusze, które całe życie tak zarabiają, w stopniu wymagającym proporcjonalnej zapłaty. Ale ja – mówiła dalej – ja stawiam na bank Miłości… ja ryzykuję wysoką stawkę. Czy stracę na tym, to kiedyś zobaczę! Nie zajmuję się spekulacją giełdową, Jezus to za mnie robi, nie wiem, czy jestem bogata, czy biedna, to zobaczę kiedyś później» (Rady i wspomnienia, s. 80).
Przywołanie obrazów z życia św. Teresy podczas Jubileuszowej homilii było zachęceniem Jubilatki do odważnego kroczenia po falach ufności i zawierzenia, w kolejne lata życia zakonnego. Aktem odnowienia ślubów zakonnych, siostra Dawida potwierdziła swoje oddanie Jezusowi i życie na małej drodze w terezjańskiej Rodzinie.
Radosne Te Deum, które wybrzmiało podczas Eucharystii było dziękczynieniem Jubilatki za dar powołania zakonnego, osoby, które Bóg postawił na jej drodze życia konsekrowanego, radości i doświadczenia, które były okazją do głębszego wypowiadania „fiat”. To również dziękczynienie za czas przebytej już drogi, by jeszcze bardziej uświadomić sobie pełen miłości i dobroci plan Boga.
Życzenia Jubilatce w imieniu całej wspólnoty złożyła Przełożona generalna s. Lucyna Lubińska, przekazując równocześnie papieskie błogosławieństwo.
s. Dawida Prusińska CST
























