Zagraj w Janusz casino PL i sprawdź lokalne kasyno online.
  • Flaga Ukrainy

„Pracujmy razem dla zbawienia dusz.
Mamy tylko nasze życie – jeden dzień – by je ratować.
Następnym dniem będzie wieczność”.

św. Teresa od Dzieciątka Jezus

IV tydzień Adwentu – mała, nowa droga

Życie świętego to ciągła ewolucja. Życie Teresy podlegało również prawu wzrostu, choć ona nigdy nie zastanawiała się, na którym etapie wędrówki już jest. Nie chciała bowiem gromadzić zasług. Nie miało dla niej znaczenia, kiedy umrze, pragnęła jedynie sprawiać radość Jezusowi. Pod koniec życia, kiedy opiewała zmiłowanie Pańskie, pisząc Dzieje duszy, spoglądała na różne etapy minionej drogi. Pisząc, stawała przed Bogiem, by dostrzec Jego działanie w niej, by rozważać drogę, którą On jej wyznaczył.

Z radością stwierdziła, że wszystkie chwile jej życia były poddane Bożemu działaniu i za to Mu dziękowała. Przyjrzyjmy się jednemu z etapów życia Teresy, który jest fundamentalny dla naszych rozważań, ponieważ dotyczy wejścia na drogę, którą ona nazwała swoją małą drogą, całkiem nową.

Odkrycie ruchu zawierzenia wiąże się u niej z uświadomieniem sobie nowej drogi – drogi bardzo prostej i bardzo krótkiej. To nam pozwala ustalić więź miedzy nową drogą i zawierzeniem. Jest to wyrażenie zasadnicze występujące w dwóch tekstach, gdzie jest mowa o zawierzeniu i o małej drodze. Jest tam aluzja do ramion Boga lub Jezusa. Przytoczmy te dwa teksty dla przypomnienia. Pierwszy mówi o zawierzeniu:

Jezus raczył mi ukazać jedyną drogę wiodącą do tego boskiego ognia. Ta droga to zawierzenie małego dziecka bez lęku śpiącego w ramionach Ojca.

Drugi tekst wzbogacony jest dwoma nowymi obrazami: schody i winda, czyli ramiona Jezusa:

Ja też chciałabym znaleźć taką windę, która uniosłaby mnie aż do Jezusa, jestem bowiem za mała, by wchodzić po mozolnych schodach doskonałości. Windą, która mnie uniesie aż do nieba, są Twoje ramiona, o Jezu.

Teresa zrozumiała, że nie chodzi o to, by ona miłowała Boga, lecz by dała się miłować przez Niego. Odkrycie tej miłości to również nawrócenie. To nie człowiek nawraca się do Boga, to Bóg zwraca się do człowieka w Jezusie Chrystusie i prosi, by przyjął tę miłość i Mu się powierzył. Kiedy człowiek zrozumie, że Bóg pierwszy go umiłował i że ta miłość jest obecna w jego życiu, nie pozostaje mu nic innego jak pozwolić Bogu, by go pokochał.

Jean Lafrance


Św. Tereso od Dzieciątka Jezus, pragniemy iść za Tobą i razem z Tobą nową, małą drogą do nieba. Pomóż nam zrozumieć misterium Bożej miłości oraz naucz bez lęku trwać w ramionach Ojca. Amen.

Św. Tereso od Dzieciątka Jezu – módl się za nami!

Podziel się: