Zagraj w Janusz casino PL i sprawdź lokalne kasyno online.
  • Flaga Ukrainy

„Pracujmy razem dla zbawienia dusz.
Mamy tylko nasze życie – jeden dzień – by je ratować.
Następnym dniem będzie wieczność”.

św. Teresa od Dzieciątka Jezus

III tydzień Adwentu – duchowa ciemność

Nie sądźmy, że Teresa opływała w pociechy i że zawsze miała świadomość obecności Boga. Jak każdy z nas przeżywała stany niepokojącej oschłości, a nawet doświadczała nieobecności Boga. Wyjeżdżając na rekolekcje przed profesją, wyznała, że wie, co ją czeka, toteż powiedziała z humorem:

Jezus będzie spał jak zwykle.

Nieobecność Boga oznaczała, że Bóg ją kształtował! Aby odczuć nieobecność Boga, trzeba wiedzieć, czym jest Jego obecność. Aby doświadczyć, że Bóg jest daleko, trzeba by był – w sposób ukryty – obecny w sercu.

Na uwagę zasługuje sposób, w jaki Teresa przeżywała okresy ciemności. Mogłaby w rozdrażnieniu szukać obecności Boga przez wymuszone akty woli czy wyobraźni, a jednak nigdy w ten sposób nie postępowała. Podczas modlitwy, podobnie jak w życiu codziennym, ufała całkowicie Bogu. Oschła modlitwa może być bardzo pożyteczna i pozwoli nam doświadczyć prawdziwej radości.

Teresa przez siedem lat życia zakonnego przeżywała oschłości na modlitwie wewnętrznej. Dla karmelitanki, która codziennie spędza od czterech do pięciu godzin na modlitwie, takie doświadczenie, musiało być dotkliwe.

Na modlitwie Teresa szukała Boga dla Niego samego. I wówczas nawet oschłości są użyteczne, ponieważ świadczą, że nie idziemy na modlitwę dla zaspokojenia własnych uczuć, lecz dla samego Boga, niezależnie od zadowolenia, które może towarzyszyć modlitwie. W ten sposób najbardziej oschła modlitwa wewnętrzna kształtuje w Teresie affectus fidei, umiłowanie wiary, o którym mówią mistrzowie życia duchowego.

Celina powiedziała, iż sądzono, że Teresa opływała w pociechy, tak bardzo jej słowa i działania były namaszczone, tak bardzo była zjednoczona z Bogiem. Zbliżała się do Boga po to, żeby być z Nim, by jeszcze bardziej do Niego należeć, do Jego miłości. Tak więc jej relacje z Bogiem i siostrami nacechowane były autentycznym uczuciem, a nie czystą emocjonalnością, jaka często charakteryzuje modlitwę i życie braterskie.

Jean Lafrance


Św. Tereso od Dzieciątka Jezus, spraw, abyśmy w doświadczeniu duchowych ciemności i oschłości na modlitwie potrafili wiernie trwać przy Bogu.  Naucz nas gorliwej i pełnej miłości modlitwy do Jezusa. Amen.

Św. Tereso od Dzieciątka Jezus – módl się za nami!

Podziel się: