Chociażbym popełniła wszystkie możliwe zbrodnie, zawsze miałabym tę samą ufność. Sądzę, że to mnóstwo zniewag, byłoby kroplą wody, która wpadłaby do płonącego ogniska.
W życiu duchowym należy strzec się braku zawierzenia Bogu. Tak często ubolewamy z powodu naszych słabości, które nas upokarzają. Teresa dobrze zrozumiała, że są takie słabości, które Bóg traktuje z uśmiechem, ponieważ Go nie obrażają. Są one dla Bożego miłosierdzia jak ziarnko w młynie:
Sądzę, że Jezus mógłby obdarzyć nas łaską, abyśmy Go nie obrażali lub popełniali tylko błędy, które Go nie obrażają, ale On je dopuszcza, dla większej naszej pokory i spotęgowania w nas miłości.
Teresa wielokrotnie powtarzała:
To, co obraża Jezusa i rani Jego serce, to brak zaufania.
Jeżeli chcemy poznać wartość naszego zaufania, postawmy sobie jedni pytanie: Gdybyśmy pewnego ranka obudzili się z sercem obciążonym wszelkimi możliwymi grzechami, czy mielibyśmy dość ufności, aby pójść i rzucić się do stóp Jezusowi z pokorną prośbą o przebaczenie?
Tak, czuję to, że chociażbym miała na sumieniu wszystkie grzechy, jakie mogą być popełnione, poszłabym z sercem skruszonym i z żalem rzucić się w ramiona Jezusa, wiem bowiem, jak On kocha syna marnotrawnego, który do Niego powraca.
Jean Lafrance
Św. Tereso od Dzieciątka Jezus, wyjednaj nam łaskę wiernego trwania przy Chrystusie, a kiedy zgrzeszymy, pomóż nam powracać do Boga z sercem skruszonym i z ufnością małego dziecko, które wie, że jest bezgranicznie kochane. Amen.
Św. Tereso od Dzieciątka Jezus – módl się za nami!
















