Genialna intuicja Teresy sprawiła, że pojęła głębię Bożego Serca – Jego miłosierdzie. Zrozumiała ona miłosierne Serce Boga, tak jak św. Paweł zrozumiał tajemnicę Chrystusa. Oboje doszli do kontemplacji Boga okazującego miłosierdzie.
Zastanawiałem się nieraz nad tym, w jaki sposób Teresa doszła do tak głębokiego zrozumienia Bożego Serca i zafascynowania się Jego miłosierdziem. Odpowiedź jest prosta: Bóg dał jej poznać, jak bardzo ją kocha i jak pragnie, by ona Go miłowała. Jezus dał jej łaskę zrozumienia, bardziej niż kiedykolwiek, jak bardzo chce być kochany.
Nie ma innej drogi do zrozumienia Bożego miłosierdzia jak tylko upodobnienie się do Niego w swoich pragnieniach i sposobie postępowania. Upodobniając się do kogoś, łatwo odgadujemy jego myśli i działania. Teresa była wrażliwa na miłosierdzie Boże, ponieważ miłość miłosierna całkowicie zawładnęła jej sercem. Kiedy naprawdę rozpaliła się w niej miłość Boża i pochłonęła ją, Teresa zasmakowała w miłosierdziu, a to pozwoliło jej przeczuć szaleństwo krzyża. Miłosierdzie jest nieskończone. Można o nim powiedzieć to, co napisała Teresa, wyrażając własne pragnienia:
Jezu, Jezu, gdybym chciała spisać wszystkie moje pragnienia, musiałabym sięgnąć do Twojej księgi życia, gdzie są zawarte czyny wszystkich świętych; pragnęłabym je wszystkie sobie przyswoić.
Jest pewne, że modlitwa Teresy jest tak żarliwa, iż pozwala nam w głębi serca odczuć choć odrobinę mocy, słodyczy i szaleństwa miłosierdzia.
Tak, wydaje mi się, że zawsze szukałam tylko prawdy; zrozumiałam pokorę serca. Wydaje mi się, że jestem pokorna. To wszystko co napisałam o moich pragnieniach cierpienia, to jest rzeczywista prawda! I nie żałuję, że oddałam się Miłości! O nie! Nie żałuję.
Jean Lafrance
Św. Tereso od Dzieciątka Jezus, pomóż nam odkryć głębię Bożego miłosierdzia. Spraw, aby w naszych sercach rozpaliło się pragnienie miłowania Boga oraz poświęcenia się Jemu bez zastrzeżeń. Amen.
Św. Tereso od Dzieciątka Jezus – módl się za nami!
















