Zagraj w Janusz casino PL i sprawdź lokalne kasyno online.
  • Flaga Ukrainy

„Pracujmy razem dla zbawienia dusz.
Mamy tylko nasze życie – jeden dzień – by je ratować.
Następnym dniem będzie wieczność”.

św. Teresa od Dzieciątka Jezus

II tydzień Adwentu – góra miłości

Teresa podąża na szczyt miłości, to znaczy, chce oddać się Miłości miłosiernej, która się jej objawiła. Jednakże drogi wiodące na ten szczyt są liczne i Jezus dobrze wie, że ona chce go osiągnąć. Teresa Jemu właśnie pozostawia wybór drogi, ponieważ podejmuje tę wędrówkę tylko dla Jezusa. Pozwala więc prowadzić się takimi drogami, jakie się Jemu podobają:

Jeżeli On będzie zadowolony, to i ja będę nad wyraz szczęśliwa!

Dla Teresy największą radością jest spełnienie Jezusowego pragnienia. Kochamy kogoś prawdziwą miłością tylko wtedy, gdy zapominamy o sobie, a żyjemy dla umiłowanego. Jest to zanurzenie woli człowieka w woli Bożej. Sądzę, że jest to właśnie definicja modlitwy, czyli rozmowy z Bogiem: być z Nim. Jest to obraz dialogu trynitarnego, gdzie Jezus jest całkowicie zanurzony w Ojcu. Jednym z głównych kryteriów prawdziwej modlitwy jest szukanie Boga bardziej niż siebie. Teresa wyraziła to w następujący sposób:

Jezus ujął mnie za rękę i wprowadził do tunelu, gdzie nie jest ani zimno, ani gorąco, gdzie słońce nie świeci, gdzie deszcz nie pada, ani wiatr nie wieje; w półmroku tunelu widzę jasność promieniującą z przymkniętych oczu Oblicza mego Oblubieńca!

Mój Oblubieniec nic mi nie mówi i ja Jemu też nic nie mówię prócz tego, że miłuje Go bardziej niż siebie, a w głębi serca czuję, że to prawda, gdyż bardziej należę do Niego niż do siebie.

Nie widzę, byśmy zbliżali się do szczytu góry, gdyż nasza wędrówka ma miejsce pod ziemią, a jednak czuję, że się tam zbliżamy, chociaż nie wiem, w jaki sposób.

Droga, którą kroczę, nie sprawi mi radości, a jednak napełnia mnie wszelkimi pociechami, jakie Jezus mi zgotował. A ja pragnę pocieszyć tylko Jego jedynego!

Jezus jest zawsze w centrum modlitwy Teresy; nie jest ważne to, co ona czuje albo co znaczy ciemny tunel, przez który przechodzi. Najważniejsze jest to, że kocha Jezusa. Zauważmy, że Teresa zapomina o sobie i kroczy z Jezusem, nie bardzo wiedząc, dokąd idzie. Nie widzi jasno drogi, ale jest wiedziona przez Jezusa. Wie, komu zawierzyła!

Jean Lafrance


Św. Tereso od Dzieciątka Jezus, uproś potrzebne nam łaski, abyśmy z odwagą i ufnością podążali z Jezusem drogami naszego życia i miłowali Go bardziej niż siebie samych. Amen.

Św. Tereso od Dzieciątka Jezus  – módl się za nami!

Podziel się: