Teresa wie dobrze, iż jej pragnienia świętości są darem Ducha Świętego. Uważa je za bogactwa, które czynią nas niesprawiedliwymi, gdy w nich pokładamy naszą ufność.
Bogu podoba się, że kocham moją małość i moją nędzę.
Nie idzie tylko o odkrycie i stwierdzenie swojej nędzy, trzeba ją również pokochać i nią się cieszyć. Dla wyjaśnienia tej myśli, zwróćmy uwagę na to, co Teresa, powiedziała swojej siostrze Celinie.
Celina zrozumiała drogę dziecięctwa duchowego intelektualnie, ale miała duże trudności, by ją zaakceptować w życiu, zwłaszcza by uznać swą nędzę. Teresa usiłuje wytłumaczyć swojej siostrze, że tym, co w niej zachwyca Boga, nie są jej cnoty lub bogactwa, ale jej nędza, można by rzec, jej nieświętość. Wciąż jesteśmy zbyt bogaci i obładowani, aby przejść przez ciasną furtkę. Doskonałość uważamy za wspinaczkę, a nie zejście w pokorę.
Gdy usiłujemy iść w górę, wzrastać, nieświadomie zrywamy subtelną więź łączącą miłość z jej brakiem i byt z nicością. Nie będziemy zjednoczeni Bogiem przez podobieństwo, lecz przez różnicę, czyli przez ofiarowaniu mu naszej nędzy. Jedyna modlitwa, która jest w stanie wzruszyć serce Ojca, to modlitwa ewangelicznego celnika: „Panie, miej litość dla mnie!”
Prawdziwą sztuka w życiu duchowym jest ukochanie swej słabości, chętne ukochanie! Teresa wyjaśnia to swej siostrze Celinie w następujący sposób:
Mnie także przydarzają się słabości, ale ja się nimi cieszę. Nigdy nie stawiam siebie wyżej niż kogoś innego. Na przykład, gdy mnie drwiąco krytykują z powodu powiedzianych lub uczynionych głupstw! Zaglądam głąb siebie i mówię: Niestety! Jeszcze się nie zmieniłam! Mówię to jednak z wielką delikatnością, bez smutku. Jak to miło czuć swoją słabość i małość.
Oto istota całej terezjańskiej duchowości. Gdy Miłość Miłosierna pozwoli nam zrozumieć sens uniżenia, wtedy nie tylko odkryjemy prawdę o własnej nicości, ale i urok swej nędzy i zaczniemy smakować słodyczy tego, że jesteśmy nicością. Stając się próżnią, jesteśmy gotowi, by ogarnął nas potok miłości trynitarnej.
Jean Lafrance
Św. Tereso od Dzieciątka Jezus, spraw, abyśmy poznali swoją słabość i cieszyli się z tego, że możemy ofiarować Bogu naszą małość i grzeszność. Pomóż nam wzrastać na drodze dziecięctwa duchowego. Amen.
Św. Tereso od Dzieciątka Jezus – módl się za nami!
















