Filmowanie

„Film dokumentalny jest po to, aby pokazać prawdziwy świat i prawdziwych ludzi,
przyjmując ich punkt widzenia i starając się ich zrozumieć”.

Paweł Kędzierski

Film jest najpopularniejszym w dzisiejszych czasach medium komunikacyjnym. O jego popularności zdecydowały takie cechy, jak naturalna dla człowieka forma przekazu informacji oraz szybki rozwój cyfrowych technologii audiowizualnych. Jest bardzo efektywnym medium, ponieważ integruje kilka kanałów informacyjnych jednocześnie. Przemawia do nas ruchomym obrazem, słowem, tekstem, muzyką, fotografią i grafiką. Portal YouTube stał się obok Facebooka najczęściej odwiedzaną witryną internetową. Coraz więcej osób oraz instytucji świeckich i kościelnych wykorzystuje go do przedstawienia siebie oraz do utrzymywania stałego kontaktu ze światem. Coraz więcej osób (zwłaszcza młodzież) korzysta z przekazu w formie wideo i coraz mniej (niestety) czyta.

Praca nad filmem to pasjonujące i angażujące pod wieloma względami zajęcie. Wymaga wysiłku intelektualnego, artystycznej wrażliwości oraz umiejętności technicznych. Tworzenie filmu rozpoczyna się od napisania scenariusza, który powinien budzić zainteresowanie opowiadając jakąś ważną historię. Kolejny etap to filmowanie, czyli rejestrowanie ujęć filmowych i dźwięku. Ostatni etap, to staranny montaż wszystkich elementów i rozpowszechnienie filmu. Dobrze zrobiony film powinien utrzymywać uwagę widza oraz wywoływać w nim miłe estetyczne wrażenia.

Film staje się coraz częściej wykorzystywanym medium w działalności Zgromadzenia Sióstr Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus. Służy do dokumentowania rozmaitych wydarzeń z życia Zgromadzenia, a ponadto jako pomoc w pracy katechetycznej i duszpasterskiej. Jest dla nas znakiem czasu, który staramy się właściwie odczytać i wykorzystać do popularyzowania Dobrej Nowiny oraz duchowości małej drogi według świętej Teresy z Lisieux na cyberkontynencie.

Film można zrobić tylko o ludziach, a jeśli robi się film o nich, to nie można go nie zrobić o więziach, które ich łączą.
Czasami są to więzi miłości, czasami przyjaźni. Mogą to być też relacje: uczeń – mistrz.
Różnie to bywa, ale inaczej po prostu się nie da.

Andrzej Jakimowski

W sztuce filmowej nie chodzi wyłącznie o opowiadanie historii, ale także o sposób,
w jaki ta historia staje się doświadczeniem wizualnym i dźwiękowym. Trzeba mieć świadomość materii.
Film ma swoje ograniczenia, dlatego ważne są proporcje: ruchome obrazy muszą złożyć się w całość w określonym czasie.
Efekt zaś powinien być jak najbardziej osobisty i tak prawdziwy, jak tylko to możliwe.

Ira Sachs

Filmy siostry Moniki Siemionko

Moje zainteresowanie filmem pojawiło się w toku wieloletniej apostolskiej posługi realizowanej w pracy katechetycznej i duszpasterskiej, jako efekt naturalnej ewolucji metod nauczania. Tradycyjne pomoce dydaktyczne, takie jak zeszyt i długopis, kreda czy tablica, w coraz większym stopniu ustępowały miejsca nowoczesnym środkom techniki audiowizualnej. Stały się one bardziej dostępne, a młodzież chętniej i łatwiej przyswaja ewangelizacyjne treści poprzez filmowe obrazy. Internet z kolei pozwala na rozpowszechnianie multimediów z niebywałą wcześniej łatwością, bez jakichkolwiek geograficznych i czasowych ograniczeń. Wykorzystanie filmu było dla mnie samej intrygującym i inspirującym doświadczeniem. Otwierało nowe możliwości twórczego ujmowania katechetycznych tematów w budzącej duże zainteresowanie formie. To zainteresowanie motywowało mnie do tworzenia filmowych relacji z rozmaitych szkolnych wydarzeń oraz audiowizualnych pomocy dydaktycznych, przeznaczonych do prowadzenia lekcji religii i duszpasterskich spotkań.

Ukończenie pracy nad każdym kolejnym filmem jest dla mnie źródłem radości z powstania nowego dzieła, a przede wszystkim z dobrych owoców, jakie będzie rodzić przez wiele dni, tygodni, a nawet miesięcy i lat. Uchwycone kamerą obrazy (mimo swych technicznych niedoskonałości), nabierają z czasem coraz większej wartości archiwalnej, zachowując w naszej pamięci rzeczywistość, która bezpowrotnie odchodzi do przeszłości. To ich wyjątkowa cecha.

Każdy, kto pragnie rozwoju w duchu Bożej miłości, powinien odkrywać swoje pasje i rozwijać je dla większego dobra. To nasz obowiązek wypływający z ewangelicznego przykazania pomnażania talentów, które otrzymaliśmy w darze od Boga – naszego dobrego Ojca. Jeśli naszą twórczością wzbudzimy zainteresowanie i w ten sposób zbliżymy ludzi do siebie i Boga, wówczas to co robimy będzie miało głęboki sens, będzie źródłem dobra i piękna, a także poczucia naszego osobistego szczęścia. Moim pragnieniem jest by to, co robię wzbudzało w moim audytorium zaciekawienie, radość oraz refleksje nad życiem i przemijaniem, a także tym, co w naszym istnieniu jest najważniejsze.

s. Monika Siemionko 

Filmy Heleny Tymoszczuk

Pasja do robienia filmów zrodziła się we mnie przypadkiem, kiedy ojciec Józef Kucharczyk – Karmelita z sanktuarium Najświętszej Maryi Panny w Berdyczowie – poszukiwał kogoś do zmontowania krótkiego, reklamowego filmu. Zaproponowałam, że mogę podjąć się tego zadania, ponieważ podstaw montażu nauczyłam się na lekcjach informatyki w szkole. Ojcu Józefowi spodobał się efekt mojej pracy. Stwierdził, że jeśli potrafię montować, to będę również filmować. Chętnie podjęłam to wyzwanie. W ten sposób, z tamtego pierwszego projektu filmowego zrodziły się następne, których realizowanie rozwijało we mnie zamiłowanie do opisywania świata filmowym obrazem. Rozpoczynałam od rejestrowania ujęć filmowych w czasie rozmaitych wydarzeń związanych z życiem mojej parafii. Montowałam z nich krótkie wideo-relacje i w ten sposób uczyłam się kadrowania, nagrywania dźwięku i tworzenia coraz dłuższych filmów. Z czasem zainteresowałam się tworzeniem filmów dokumentalnych, ponieważ łączą się one z moimi zainteresowaniami historią i historycznymi studiami.

Z każdym kolejnym filmem uczę się czegoś nowego. Bardzo lubię sztuki wizualne – uwielbiam rysować, fotografować oraz tworzyć rozmaite formy plastyczne. To zamiłowanie do sztuk pięknych wyraża się także w poszukiwaniu nowych sposobów ujmowania filmowych tematów i obrazów. Udało mi się opanować podstawy sztuki filmowej, ale wiele jeszcze muszę się nauczyć. Staram się, aby każdy następny film był lepiej opracowany pod względem scenariuszowym, piękniejszy i doskonalszy technicznie. Tworzę filmy będące w całości moimi autorskimi utworami, a także tłumaczę filmy innych twórców na język ukraiński. Czasami robię również krótkie filmy w językach włoskim i hiszpańskim dla sióstr pracujących zagranicą.

Moja filmowa twórczość jest związana głównie z życiem Zgromadzenia Sióstr Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus. Jestem postulantką w tym Zgromadzeniu w okresie zakonnej formacji. Siostry Terezjanki poznałam w moim rodzinnym Berdyczowie, gdzie posługują od wielu lat w narodowym, berdyczowskim sanktuarium maryjnym. Prowadzą tam katechezę, lekcje etyki chrześcijańskiej, szkołę języka polskiego, świetlicę i grupę teatralną oraz muzeum Józefa Konrada Korzeniowskiego. Mieszkam dziś w domu nowicjatu w Mońkach, uczestniczę w życiu Zgromadzenia, a w wolnych chwilach tworzę filmy. Jestem przekonana, że film we współczesnym świecie jest bardzo ważną formą komunikacji, która powinna być wykorzystywana do rejestrowania bieżących wydarzeń, a także jako narzędzie w realizowaniu apostolskiego posłannictwa zgromadzenia sióstr Terezjanek.

Helena Tymoszczuk