Zagraj w Janusz casino PL i sprawdź lokalne kasyno online.
  • Flaga Ukrainy

„Pracujmy razem dla zbawienia dusz.
Mamy tylko nasze życie – jeden dzień – by je ratować.
Następnym dniem będzie wieczność”.

św. Teresa od Dzieciątka Jezus

Biskup Szelążek – stosunek do mariawityzmu

Złożonym problemem duszpasterskim na terenie diecezji płockiej i w Królestwie Polskim był mariawityzm. W  początkowym okresie ruch ten inspirowany był pragnieniem odnowy religijnej i moralnej w oparciu o regułę św. Franciszka z Asyżu. Włączyło się do  niego kilku kapłanów diecezji płockiej, w tym również niektórzy przyjaciele ks. Szelążka. W lipcu 1897 r. duchowni mariawiccy zamieszkali w różnych diecezjach. Mieszkańcy czterech parafii wraz z duszpasterzami zerwali kontakt z władzą diecezjalną. W tej sytuacji niektórzy księża mariawiccy, pragnąc zachować jedność z Kościołek katolickim, wycofali się z tego ruchu.

Młody kapłan znał różne opinie biskupów polskich na ten temat. Na kwestię nowego wyznania patrzył z perspektywy oficjalnej nauki Kościoła, zawartej w dekrecie Kongregacji Świętego Oficjum oraz encyklice papieża Piusa X Tribus circiter adhinc annis, które spowodowały rozejście się dróg wspólnoty mariawickiej i katolickiej. Nie mógł więc pozostać obojętny na sytuację, w której dochodziło do zaburzeń. W przeciwieństwie do wielu księży diecezji płockiej ks. Szelążek koncentrował się przede wszystkim na aspektach doktrynalnych nowego ruchu. W artykule poświęconym tej problematyce, poddał krytyce dogmatyczną i etyczną treść listu pasterskiego o. Jana Marii Michała, Biskupa Mariawitów. W powyższej pracy, choć prezentował wysoki profesjonalizm teologiczny, nie ustrzegł się polemicznej jednostronności i koncentracji na faktach negatywnych.

Wydaje się, że późniejsza, konsekwentnie utrzymywana przez ks. A. P. Szelążka, negatywna ocena wyznania mariawickiego wynikała z umiłowania Kościoła i troski o jedność, której wyraźnie nie sprzyjał rozwój powyższej idei. Jego osąd był również zabarwiony osobistym bólem, spowodowanym świadomością utraty przyjaciół, którzy zdecydowali się na odejście z Kościoła katolickiego. Ponadto duży wpływ na tę ocenę mogły mieć akta ks. Ludwika Ryttla (administratora nowopowstałego Polsko-katolickiego Kościoła) skierowane do Ministra Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego. O znajomości tych akt świadczy nie tylko pełniona wówczas przez niego funkcja w MWRiOP, ale i ręczny dopisek: kopia, dla poufnej, osobistej wiadomości. Z załączonych aneksów wynika, że wiele osób należących do kościoła mariawitów przeżywało rzeczywiste dramaty, związane z utratą wiary, podstawowych zasad moralnych i powołania zakonnego.

s. Beniamina Karwowska CST

Ks. Bp Adolf Piotr Szelążek. Wierny  świadek Chrystusa.

Podziel się: