Zagraj w Janusz casino PL i sprawdź lokalne kasyno online.
  • Flaga Ukrainy

„Pracujmy razem dla zbawienia dusz.
Mamy tylko nasze życie – jeden dzień – by je ratować.
Następnym dniem będzie wieczność”.

św. Teresa od Dzieciątka Jezus

Bądź dobrą zakonnicą! – wspomnienie

WSPOMNIENIE O MATCE BERNARDZIE NAKONOWSKIEJ

W krótkiej charakterystyce pragnę złożyć świadectwo o życiu i działalności Matki Bernardy Nakonowskiej. Mam głębokie przekonanie, że osoba Matki Bernardy może posłużyć nam jako wzór życia całkowicie oddanego Bogu według ducha św. Teresy od Dzieciątka Jezus oraz rozwiązywaniu wielu trudnych sytuacji, jakie Boża Opatrzność stawia na drodze każdego z nas.

Postać Matki Bernardy zachowałam w swojej świadomości jako dobrej, kochanej i troskliwej matki. Matka Bernarda miała zawsze czas i potrafiła zainteresować się wszystkimi sprawami sióstr. Troszczyła się o pożywienie, o zdrowie sióstr, odzież, o sprawy wykształcenia i postępy w nauce. To nie był jednorazowy zryw. To była stała postawa – gotowość do służby każdej siostrze. Stosunek sióstr do Matki miał również charakter prawdziwie dziecięcy, daleki jednak od niedojrzałości dziecka.

W rozmowach z Matką Bernardą można było poruszyć każdą sprawę, powierzyć każdą tajemnicę. Matka zawsze wysłuchała, starała się zrozumieć, udzielić rad, szczerze i z wielką prostotą pochwalić, zachęcić do wysiłku.

Wielką dobroć i ustawiczną gotowość do dialogu z siostrami Matka Bernarda potrafiła godzić ze stanowczością i nazywaniem spraw po imieniu. Żadne poważne uchybienie nie uszło uwagi Matki Bernardy. Z wielką delikatnością pytała, wyjaśniała, prostowała, udzielała nagan i pokut. Wszystko to było opromienione ciepłem, serdecznością i miłością prawdziwie macierzyńską.

Drugim rysem Matki Bernardy była postawa nacechowana duchem chrześcijańskim i prawdziwie zakonnym. Każdą sprawę głęboko zawierzała Bogu, ufała Mu bezgranicznie, wykorzystywała każdą okazje do pełnienia czynów miłości. Przy tym zawsze wierna Bogu, w niczym nie folgująca sobie, ułożona, taktowna i pełna pokoju.

Śluby zakonne traktowała jako słodkie gwoździe, którymi dała się przybić do Jezusowego krzyża. Wypełniała je wiernie. Zwłaszcza można było zauważyć wielkie umiłowanie ślubu ubóstwa i życie jego duchem. Tej wierności i radykalizmu ewangelicznego wymagała od sióstr.

Cieszyła się, kiedy siostry czyniły wysiłki w życiu wewnętrznym i na modlitwie. Mówiła wówczas: Nie mam kłopotu z siostrami, one szczerze miłują Boga i pracują nad sobą. Często na zakończenie rozmów z siostrami powtarzała, prosząc: Bądź dobrą  zakonnicą!

Całe życie i praca Matki Bernardy w zgromadzeniu były przeniknięte duchem dziecięctwa św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Szczerze miłowała Boga, Kościół i wszystkich ludzi. Szczególną miłością darzyła grzeszników. Za nich poświęcała swoje modlitwy i surowe pokuty.

s. Albina Wysocka CST

Archiwum Zgromadzenia Sióstr św. Teresy od Dzieciątka Jezus

Podziel się: